Przejdź do treści

Casa Arrona Oaxaca – szczera recenzja: butikowy design w sercu autentycznego Meksyku

casa arrona oaxaca

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam zdjęcia Casa Arrona Oaxaca, wyobrażałam sobie spokojne, designerskie wnętrza, w których będę mogła pracować nad blogiem w ciszy.

Dostałam jednak coś znacznie lepszego – autentyczne doświadczenie meksykańskiego życia, w którym fajerwerki o czwartej nad ranem są częścią lokalnej kultury.

Dlatego postanowiłam napisać szczerą recenzję Casa Arrona Oaxaca – miejsca, w którym spędziłam pięć grudniowych nocy.

Casa Arrona to butikowy hotel w odrestaurowanym budynku z lat 50., który łączy współczesny design z autentycznym klimatem Oaxaki.

Już od pierwszego spojrzenia czuć tu szacunek dla lokalnej kultury i rzemiosła. Ale czy warto tu nocować? Sprawdź sama.

Spacer po kolorowej ulicy w Oaxaca de Juárez, Meksyk, z tradycyjnymi papel picado zawieszonymi nad brukowaną ulicą
Kolory Oaxaca i spokojny rytm miasta.

Lokalizacja – w sercu kulturalnej stolicy Meksyku

Zacznę od tego, co zdecydowanie urzekło mnie najbardziej – lokalizacji.

Casa Arrona to hotel w centrum Oaxaca, położony kilkanaście minut spacerem od Zócalo (Plaza de la Constitución). To idealny punkt startowy do zwiedzania miasta.

Aktualne ceny w tej lokalizacji sprawdzisz na Booking.

Dla nas była to ogromna zaleta, bo każdego wieczoru mogliśmy spokojnie wybrać się pieszo na kolację do najlepszych restauracji w mieście, bez martwienia się o transport czy taksówki.

Okolica jest bezpieczna, a wieczorne spacery to czysta przyjemność – kolorowe kolonialne budynki, lokalne taquerie na każdym rogu i ta charakterystyczna dla Oaxaki atmosfera ciepła oraz gościnności.

Kobieta na tle kolorowej ściany w Oaxaca de Juárez, Meksyk, w historycznej dzielnicy miasta
Światło, kolor i Oaxaca bez pośpiechu.

Atrakcje w okolicy

Z hotelu łatwo dojść także do Santo Domingo – przepięknego kolonialnego kościoła, który został doskonale odrestaurowany i dziś mieści fascynujące muzeum kultury Oaxaki.

Jeśli jesteś miłośniczką sztuki ludowej (a kto z nas nie jest?), to zdecydowanie polecam wybrać się na poranny spacer po okolicznych galeriach.

Oaxaca słynie z tradycyjnego rzemiosła – od alebrije po czarne ceramiki z San Bartolo Coyotepec.

Warto również odwiedzić lokalne targi. Mercado Benito Juárez znajduje się zaledwie 10 minut spacerem od hotelu i jest świetnym miejscem, by poznać lokalne smaki, kupić świeże owoce i spróbować autentycznego mole.

A jeśli trafisz do Oaxaki w sobotę, nie przegap Mercado de Tlacolula – największego tygodniowego targu w regionie. Choć znajduje się około 30 minut jazdy od miasta, wrażenia są absolutnie niezapomniane.

Widok na zabytkowy kościół Santo Domingo de Guzmán w Oaxaca, kobieta stojąca na tarasie i patrząca na historyczne centrum miasta
Widok z tarasu na Santo Domingo de Guzmán. Oaxaca zwalnia dokładnie wtedy, kiedy przestajesz się spieszyć.

Design i atmosfera – gdy lata 50. spotykają współczesność

Już przy wejściu do hotelu wiedziałam, że to będzie coś wyjątkowego!

Architektura budynku to klasyczna meksykańska konstrukcja z lat 50., która została przepięknie odrestaurowana z poszanowaniem oryginalnego charakteru.

Ale to, co naprawdę mnie urzekło, to sposób, w jaki połączono historię budynku z współczesnym, minimalistycznym designem i odważnym użyciem koloru.

Różowe ściany i klimatyczne wnętrza

Całe wnętrze hotelu emanuje ciepłem dzięki różowym ścianom – nie krzycząco różowym, ale w tych miękkich, ziemistych odcieniach charakterystycznych dla meksykańskiej architektury.

To nie jest kolejny hotel-kicz w stylu „kolonialnym”, ale przemyślane połączenie tradycji z nowoczesnością i lokalnym rzemiosłem.

Te różowe ściany w połączeniu z naturalnymi materiałami, lokalną ceramiką i bujną zielenią tworzą niezwykłą atmosferę – jednocześnie spokojną i pełną charakteru.

Czuć tu autentyczną Oaxacę, ale przepuszczoną przez pryzmat współczesnej estetyki.

Designerski dziedziniec Casa Arrona Oaxaca z glinianymi donicami
Kolory, ceramika i cisza między murami – Casa Arrona urzeka detalem.

Przestrzenie wspólne – patio, taras na dachu i salon

Hotel oferuje kilka pięknie urządzonych przestrzeni wspólnych, które zdecydowanie podnoszą komfort pobytu.

Patio ze stolikami to serce hotelu – idealne miejsce na poranną kawę lub wieczornego mezcala. Stoły ustawione są w cieniu, otoczone roślinnością i tymi charakterystycznymi różowymi ścianami.

Taras na dachu to kolejny highlight! Można tam wyjść i podziwiać panoramę Oaxaki – kolorowe dachy kolonialnych budynków, góry w tle, a wieczorami niesamowite zachody słońca.

To było jedno z moich ulubionych miejsc na przedwieczornego drinka przed wyjściem na miasto.

Wspólny salon oferuje wygodne kanapy i przestrzeń do relaksu. Idealny, jeśli pracujesz zdalnie i chcesz zmienić otoczenie, albo po prostu usiąść z książką w innym miejscu niż własny taras.

To właśnie te przestrzenie wspólne sprawiają, że hotel nie jest tylko miejscem do spania, ale przestrzenią do życia i odkrywania meksykańskiego stylu.

Przestrzeń wspólna w butikowym hotelu Casa Arrona Oaxaca
Wspólna przestrzeń w Casa Arrona. Cisza, światło i czas tylko dla siebie.

Sztuka i lokalne rzemiosło

W całym hotelu obecne są elementy lokalnego rzemiosła – od tkanin z naturalnie barwionej wełny po ceramikę z pobliskich wiosek.

W moim pokoju wisiało piękne dzieło sztuki wykonane z włókien agawy – tych samych roślin, z których produkuje się mezcal.

To właśnie takie detale sprawiają, że czujesz się jak w prawdziwej Oaxace, a nie w generycznym butikowym hotelu.

Pokój w Casa Arrona – funkcjonalność i komfort

Rezerwując pokój, wybrałam opcję king size con escritorio – pokój z dużym łóżkiem i biurkiem do pracy. I to była świetna decyzja!

Pokój miał 27 metrów kwadratowych, co w centrum Oaxaki jest naprawdę komfortowe. Miałam wszystko, czego potrzebowałam do komfortowego pobytu i pracy nad blogiem.

Ale prawdziwą wisienką na torcie był prywatne patio przed pokojem z bujanym fotelem – idealne miejsce na wieczorne podziwianie gwiazd!

Oaxaca leży na wysokości około 1500 m n.p.m., a nocne niebo potrafi być spektakularne.

Spędziłam tam wiele wieczorów z kieliszkiem mezcala, po prostu patrząc w gwiazdy i słuchając odgłosów miasta. To był jeden z najpiękniejszych elementów całego pobytu.

Pokój w butikowym hotelu Casa Arrona Oaxaca z dużym łóżkiem i minimalistycznym designem
Prosty, spokojny wystrój pokoju sprzyjał odpoczynkowi po intensywnych dniach w Oaxace.

Wyposażenie pokoju

Pokój był wyposażony w:

  • Wygodne łóżko king size z wysokiej jakości pościelą (naprawdę dobrze się spało!)
  • Duże biurko z wygodnym krzesłem – idealne do pracy
  • Małą lodówkę – praktyczna na butelkowaną wodę i przekąski
  • Szlafroki i kapcie – naprawdę miły akcent komfortu, który doceniłam
  • Wysokiej jakości kosmetyki – nie takie standardowe próbki hotelowe, ale naprawdę dobre produkty
  • Prywatne patio z bujanym fotelem – absolutny highlight!
  • Codzienne sprzątanie – pokój zawsze był perfekcyjnie czysty
Kącik do odpoczynku w pokoju hotelu Casa Arrona Oaxaca
Kameralny kącik w pokoju sprzyjał spokojnym wieczorom i pracy w ciszy.

Łazienka i praktyczne kwestie

Łazienka była przestronna i nowoczesna, z ręcznikami dobrej jakości i fajnymi kosmetykami, o których wspominałam wcześniej.

Jedyna drobna niedogodność? Zlew miał osobne kurki na ciepłą i zimną wodę, które trochę się zacinały. Trzeba było je mocniej przekręcić, żeby puściły wodę.

Nie był to wielki problem – bardziej kwestia przyzwyczajenia się do tego starego systemu – ale przy cenie 180 USD za noc, nowoczesny, jednouchwytowa bateria byłaby wygodniejsza.

Butikowa łazienka w Casa Arrona Oaxaca z zielonymi ścianami
Surowe detale i odważne kolory są częścią charakteru Casa Arrona.

Największy „problem” – autentyczne doświadczenie Meksyku

Muszę Cię ostrzec przed jedną rzeczą – w Oaxace, szczególnie w grudniu, noce potrafią być… głośne. I to bardzo głośne.

Fajerwerki. O 4 nad ranem. O 6 rano. Czasem o północy.

To część meksykańskiej kultury – każde święto, procesja religijna, czy lokalne świętowanie oznacza fajerwerki. I jest ich DUŻO. Szczególnie w grudniu, kiedy przygotowania do Bożego Narodzenia są w pełni.

Czy to wina hotelu? Absolutnie nie. To po prostu Oaxaca. Autentyczna, żywa, głośna Oaxaca. Jeśli szukasz absolutnej ciszy – to nie jest miejsce dla Ciebie (ani żadne inne miejsce w centrum Oaxaki w sezonie świątecznym).

Ale szczerze? Po pierwszej nocy przyzwyczaiłam się. I teraz, kiedy wspominam ten pobyt, te fajerwerki są częścią wspomnień – przypominają mi, że byłam w prawdziwym, żyjącym swoim życiem mieście, a nie w sterylnej bańce dla turystów.

A kiedy fajerwerki były zbyt głośne, wychodziłam na patio i… po prostu patrzyłam na gwiazdy.

Albo szłam na taras na dachu, gdzie perspektywa miasta sprawiała, że hałas stawał się częścią większej całości – „soundtrackiem” do meksykańskiego życia.

Dziedziniec w hotelu Casa Arrona z kolorowymi krzesłami i fontanną na pierwszym planie
Idealne miejsce na poranną kawę albo chwilę ciszy po zwiedzaniu.

Śniadanie – gdy szef kuchni pokazuje klasę

Największą atrakcją hotelu miało być śniadanie przygotowywane przez szefa kuchni – wliczone w cenę pokoju.

I muszę przyznać – to było jedno z najlepszych hotelowych śniadań, jakie jadłam w Meksyku! Jakość była naprawdę na poziomie dobrej restauracji, nie typowego hotelowego bufetu.

Wspólny stół – urok i wyzwanie

Śniadania serwowane są wewnątrz Casa Arrona przy wspólnym stole – wszyscy goście jedzą razem w jednej przestrzeni.

To może być zarówno zaletą, jak i wadą, w zależności od Twoich preferencji.

Z jednej strony, wspólny stół tworzy wyjątkową, rodzinną atmosferę – możesz poznać innych podróżników, wymienić się wrażeniami o Oaxace, dowiedzieć się o ukrytych skarbach miasta.

Z drugiej strony, jeśli jesteś introwertykiem i wolisz spokojne śniadanie z książką czy w ciszy z partnerem, wspólny stół może być trochę wymagający – szczególnie rano, kiedy nie każdy jest gotowy na konwersacje.

Dla mnie to było miłe doświadczenie – akurat trafiłam na sympatycznych gości i nie czułam presji ciągłego rozmawiania. Ale warto o tym wiedzieć przed rezerwacją.

Wspólna kuchnia i jadalnia w butikowym hotelu Casa Arrona Oaxaca
Wspólna kuchnia i jadalnia były jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Casa Arrona.

Co mnie zachwyciło

Szef kuchni naprawdę wiedział, co robi. Każde śniadanie było jak małe kulinarne dzieło sztuki – od perfekcyjnie przygotowanych chilaquiles aż po idealnie skomponowany tost z awokado.

Menu rotowało się każdego dnia, uwzględniając sezonowe składniki z lokalnych targowisk.

Szczególnie doceniłam, że nie było żadnego problemu z wegetariańskimi opcjami.

Wystarczyło wspomnieć preferencje żywieniowe, a szef kuchni przygotowywał specjalne dania – od quesadillas z quesillo po memelas z frijoles. Wszystko świeże, wszystko pyszne, wszystko z lokalnych składników.

Obfitość świeżych owoców – papaja, mango, guawa – wszystko idealnie dojrzałe i słodkie. Do tego świeżo upieczone panqué de nata, miękka, śmietankowa babka w meksykańskim wydaniu.

To było śniadanie na poziomie, jakiego nie spodziewałabym się w hotelu – raczej w dobrej restauracji.

Śniadanie w hotelu w Oaxaca, kobieta siedząca przy stole i trzymająca talerz z jajkiem i lokalnym daniem, wnętrze w ciepłych, różowych tonach.
Śniadanie w Oaxaca. Ciepłe światło, cisza i prostota.

Co było do poprawki

Ale… herbata.

Dostępna była herbata ziołowa i sencha (zielona herbata japońska), ale brakowało klasycznej czarnej herbaty.

Dla kogoś, kto zaczyna dzień od mocnej czarnej herbaty, to była mała niedogodność.

Na szczęście, jak prawdziwa podróżniczka-weteranka, miałam ze sobą awaryjną paczkę swojej ulubionej czarnej herbaty z domu – zawsze się przyda!

Jeśli, tak jak ja, zaczynasz dzień od czarnej herbaty, warto zabrać swoją – to drobiazg w walizce, a potrafi uratować poranek.

I cappuccino. Takie sobie. Kawa była w porządku, ale daleka od tego, czego można spodziewać się w butikowym hotelu za 180 USD/noc.

W Oaxace, gdzie jest tyle świetnych kawiarni lokalnych palarni, to była pewna niespodzianka – szczególnie że jedzenie było na tak wysokim poziomie.

Kończyłam zwykle śniadanie, a potem szłam na prawdziwe cappuccino do Boulenc – fantastycznej francuskiej piekarni kilka ulic dalej.

Kawiarnia w Oaxaca de Juárez, Meksyk, filiżanka kawy i kameralna atmosfera w historycznym wnętrzu
Poranna kawa w Oaxaca. Cisza, spokój i brak pośpiechu.

Praktyczne kwestie – WiFi, cisza, komfort

Na plus – w pokoju było wszystko, czego potrzebowałam do pracy:

  • Darmowe WiFi, które działało świetnie (ważne dla digital nomadów!)
  • Wygodne biurko z dobrym oświetleniem
  • Wystarczająco dużo gniazdek elektrycznych
  • Cisza w ciągu dnia (te fajerwerki to głównie wieczory/noce/wczesne poranki)

A jeśli pokój był za ciasny, zawsze mogłam przenieść się do wspólnego salonu z laptopem – świetne rozwiązanie dla osób pracujących zdalnie.

Klimatyzacja działała bez zarzutu, choć w grudniu nie była specjalnie potrzebna – w Oaxace pogoda jest idealna. Około 25°C w dzień, przyjemnie chłodno wieczorami.

Usługi hotelowe – miła obsługa i elastyczność

Recepcja była czynna od 8:00 do 22:00, a obsługa była naprawdę miła i pomocna.

Mimo że przyjechaliśmy wieczorem, nie było żadnych problemów z późnym zakwaterowaniem – wszystko było perfekcyjnie przygotowane i proces zameldowania przebiegł sprawnie.

Obsługa mówiła po angielsku wystarczająco dobrze, żeby się dogadać, choć podstawowa znajomość hiszpańskiego zawsze się przydaje w Meksyku.

Dziedziniec hotelu w Oaxaca z okrągłą studnią, spiralnymi schodami i donicami z roślinami tropikalnymi
Spokojny dziedziniec hotelu w Oaxaca, gdzie architektura spotyka cień palm i pustynną ciszę.

Stosunek jakości do ceny – czy warto?

Biorąc pod uwagę lokalizację, wyjątkowy design, śniadanie na poziomie restauracyjnym w cenie i ogólną atmosferę miejsca, uważam, że Casa Arrona Oaxaca oferuje bardzo dobry stosunek jakości do ceny.

180 USD za noc ze śniadaniem to w sumie około 900 USD za 5 nocy (3200 PLN). To nie jest najtańszy hotel w Oaxace, ale też nie najdroższy.

Za te pieniądze dostajesz:

  • Autentyczne doświadczenie w odrestaurowanym, designerskim hotelu
  • Śniadanie na poziomie dobrej restauracji, przygotowywane przez szefa kuchni
  • Elastyczność w menu (wegetariańskie opcje bez problemu)
  • Perfekcyjną lokalizację w centrum
  • Przestronny pokój 27 m2 z biurkiem
  • Prywatne patio z krzesłami – idealny na wieczory pod gwiazdami
  • Dostęp do pięknych przestrzeni wspólnych: patio ze stolikami, taras na dachu, wspólny salon
  • Klimatyczne różowe ściany i meksykańską atmosferę
  • Mezcal na powitanie (bo jesteśmy w Oaxace!)
  • Szlafroki i kapcie
  • Lokalną sztukę i rzemiosło w każdym detalu
  • Bezproblemowe późne zakwaterowanie

Problemy, które napotkałam, nie były na tyle poważne, żeby całkowicie zniechęcić mnie do tego miejsca.

Większość z nich można by rozwiązać lepszą dbałością o detale (czarna herbata, nowoczesne baterie w łazience, lepsze cappuccino).

Atmosfera dziedzińca Casa Arrona w Oaxaca – spokojny poranek
To jedno z tych miejsc, w których naturalnie zwalniasz.

Czy polecam ten hotel?

Odpowiedź jest… to zależy.

Jeśli zastanawiasz się, gdzie spać w Oaxace, a zależy Ci na autentycznym doświadczeniu, pięknym designie połączonym z lokalną sztuką i nie przeszkadzają Ci fajerwerki (czyli normalne życie w Meksyku), Casa Arrona Oaxaca może być dla Ciebie idealnym wyborem.

To miejsce świetnie sprawdzi się dla par szukających romantycznego, ale autentycznego pobytu, oraz dla solo podróżniczek pracujących zdalnie, które potrzebują wygodnego biurka i dobrego internetu.

Szczególnie polecam ten hotel, jeśli:

  • Marzysz o wieczorach spędzonych pod gwiazdami na własnym patio lub wspólnym tarasie na dachu
  • Szukasz miejsca z charakterem i lokalną duszą (te różowe ściany!)
  • Potrzebujesz przestrzeni do pracy (biurko w pokoju + wspólny salon + świetne WiFi)
  • Cenisz butikowy design z szacunkiem dla lokalnego rzemiosła
  • Jesteś wegetarianką i chcesz mieć pewność dobrych opcji śniadaniowych
  • Lubisz miejsca z pięknie urządzonymi przestrzeniami wspólnymi
Kobieta dotykająca liści w patio butikowego hotelu Casa Arrona w Oaxaca, spokojna atmosfera poranka.
Czasem wystarczy dotknąć liści, żeby naprawdę być tu i teraz.

Nie polecałabym go jednak dla osób, które:

  • Potrzebują absolutnej ciszy do spania (fajerwerki to norma w centrum Oaxaki)
  • Oczekują perfekcyjnego hotelowego serwisu na poziomie międzynarodowych sieci
  • Są uzależnione od mocnego cappuccino rano (choć jest świetna piekarnia 5 minut spacerem!)
  • Nie tolerują małych niedogodności typu zacinające się kurki

To klimatyczny butikowy hotel dla osób szukających autentycznego doświadczenia Oaxaki, a nie luksusowy resort z pełnym serwisem.

Ważne: hotel akceptuje dzieci, ale ze względu na design i atmosferę, lepiej sprawdzi się dla par lub solo podróżniczek.

Nocne patio butikowego hotelu Casa Arrona w Oaxaca, rośliny i nastrojowe oświetlenie po zmroku.
Nocne patio Casa Arrona. Cisza, światło i ciepłe powietrze Oaxaca.

Praktyczne wskazówki

Jeśli zdecydujesz się na pobyt, pamiętaj o:

  • Zatyczkach do uszu – jeśli jesteś wrażliwa na hałas (szczególnie w sezonie grudniowym)
  • Własnej czarnej herbacie – jeśli jak ja nie wyobrażasz sobie poranka bez niej
  • Wyprawie do Boulenc – na prawdziwe cappuccino (5 minut spacerem)
  • Poinformowaniu o preferencjach żywieniowych – kuchnia świetnie sobie radzi z wegetariańskimi opcjami
  • Rezerwacji z wyprzedzeniem – hotel ma tylko kilka pokoi i bywa pełny
  • Małych pieniędzach – na taksówki i targi (nie wszystkie miejsca akceptują karty)
  • Aparacie – te różowe ściany są bardzo fotogeniczne

Podsumowanie i ocena

Casa Arrona w Oaxace to miejsce z duszą, które oferuje autentyczne doświadczenie meksykańskiego życia w pięknie odrestaurowanym budynku z lat 50.

Lokalizacja jest fenomenalna, design łączy tradycję z nowoczesnością w przemyślany sposób (te różowe ściany!), a atmosfera naprawdę przenosi w klimat autentycznej Oaxaki – z jej kolorami, smakami i… fajerwerkami.

Architektura dziedzińca Casa Arrona Oaxaca – widok z góry
Casa Arrona to hotel zbudowany wokół dziedzińca – jak dawniej w Meksyku.

Plusy:

  • Lokalizacja – kilkanaście minut spacerem od Zócalo i głównych atrakcji
  • Wyjątkowy design – odrestaurowany budynek z lat 50. z klimatycznymi różowymi ścianami
  • Przestronny pokój – 27 m2 to komfort w centrum miasta
  • Prywatne patio – idealne na podziwianie gwiazd
  • Piękne przestrzenie wspólne – patio ze stolikami, taras na dachu, wspólny salon
  • Śniadanie na poziomie restauracji – przygotowywane przez szefa kuchni
  • Biurko do pracy – idealne dla digital nomads
  • Mezcal na powitanie – autentyczne doświadczenie Oaxaki
  • Szlafroki i kapcie – przyjemny akcent komfortu
  • Lodówka w pokoju – praktyczna na wodę i przekąski
  • Fajne kosmetyki – nie standardowe próbki hotelowe
  • Codzienne sprzątanie – pokój zawsze perfekcyjnie czysty
  • Miła obsługa – pomocna i elastyczna
  • Bezproblemowe późne zakwaterowanie – wszystko sprawnie przygotowane
  • Darmowe WiFi – działa świetnie

Podróżuj lżej, zanim wyruszysz.

Jeśli planowanie podróży bywa bardziej męczące niż ekscytujące,
zacznij od czegoś prostego.

Pobierz Plan Minimum - Podróż bez pośpiechu:

krótki, darmowy przewodnik, który pomaga odciążyć plan i zostawić więcej przestrzeni na drogę.

Minusy:

  • Brak czarnej herbaty – tylko zielona dostępna na śniadaniu
  • Przeciętne cappuccino – poniżej oczekiwań jak na butikowy hotel (choć jedzenie świetne!)
  • Osobne kurki na wodę – zacinające się, trochę przestarzały system
  • Fajerwerki w nocy – ale to kwestia lokalizacji w centrum Oaxaki, nie wina hotelu
  • Brak recepcji 24/7 – zamykana o 22:00
Dziedziniec hotelu w Oaxaca z palmami, donicami i pastelową architekturą
Hotelowy dziedziniec w Oaxaca. Cisza, cień palm i poranna kawa bez pośpiechu.

Moja ocena: 9/10

To zdecydowanie jeden z najlepszych butikowych hoteli, w jakich nocowałam w Meksyku!

Prywatne patio pod gwiazdami, wspólny taras na dachu, klimatyczne różowe ściany, lokalny charakter, świetna lokalizacja, bezproblemowa obsługa i śniadania na poziomie restauracji przeważają nad drobnymi niedogodnościami.

Mimo drobnych niedogodności, wciąż pamiętam ten pobyt jako wyjątkowy – bo czasem autentyczne doświadczenia są warte tych małych kompromisów.

A Oaxaca z jej fajerwerkami, mezcalem, niesamowitą kulturą i gwiaździstym niebem na pewno pozostanie w moim sercu.

Casa Arrona Oaxaca - wejście do hotelu przy ulicy w centrum miasta
Casa Arrona znajduje się w samym sercu Oaxaki – tu miasto naprawdę żyje.

A Ty? Byłaś już w Oaxace lub planujesz wyjazd do tego magicznego miasta?

Podziel się swoimi doświadczeniami lub pytaniami – chętnie pomogę Ci zaplanować idealne dni w stolicy kulinarnej Meksyku!

A jeśli moja recenzja była dla Ciebie pomocna, udostępnij ją koleżance, która marzy o meksykańskiej przygodzie.

Śledź mój blog, żeby nie przegapić kolejnych szczerych recenzji i wskazówek podróżniczych z Meksyku i nie tylko!