Wybrzeże Amalfi bardzo łatwo zamienić w wyścig od jednego miasteczka do drugiego. Positano, Amalfi, Ravello, plaże, punkty widokowe, restauracje… Lista miejsc szybko robi się długa.
A przecież właśnie tutaj warto trochę zwolnić.
Pięć dni to wystarczająco dużo, żeby zobaczyć różne oblicza wybrzeża: kolorowe Positano, spokojniejsze Praiano, historyczne Amalfi, położone wysoko nad morzem Ravello i mniej oczywiste miejscowości, takie jak Minori czy Cetara. Zostawiłam też jeden dzień na trekking Szlakiem Bogów.
To plan oparty na miejscach, które sama odwiedziłam. Nie chodzi jednak o to, żeby trzymać się go co do godziny.
Potraktuj go raczej jako ramę podróży i zmieniaj w zależności od pogody, własnego tempa i tego, gdzie akurat będziesz chciała zostać trochę dłużej.
Planujesz podróż po Włoszech? Ten artykuł jest częścią mojego przewodnika po Włoszech – w którym zbieram moje trasy, miejsca i praktyczne wskazówki z podróży po kraju.

Dzień pierwszy – Positano i Praiano
Poranek w Positano
Podróż zacznij od Positano. To najbardziej rozpoznawalne miasteczko na całym wybrzeżu i jedno z tych miejsc, które naprawdę wygląda tak, jak na zdjęciach: domy przyklejone do zbocza, wąskie uliczki i morze pojawiające się pomiędzy budynkami.
Najlepiej przyjechać tutaj rano, zanim zrobi się naprawdę tłoczno.
Zejdź w stronę Spiaggia Grande, głównej plaży Positano. Po drodze zobaczysz charakterystyczną kopułę kościoła Santa Maria Assunta, pokrytą kolorową majoliką.
Możesz usiąść na kawę przy plaży albo po prostu przejść się brzegiem i popatrzeć na miasteczko z dołu. To jeden z najlepszych sposobów, żeby zobaczyć, jak niezwykłe jest jego położenie.

Później wejdź w uliczki prowadzące wyżej. Positano słynie z lekkich lnianych ubrań, ceramiki i ręcznie robionych sandałów, ale nawet jeśli nie planujesz zakupów, warto trochę pobłądzić bez konkretnego celu.
Co kilka minut pojawia się kolejny widok na morze i kolorowe domy.
Na lunch możesz zajrzeć do Posides, szczególnie jeśli masz ochotę na coś z widokiem na zatokę.

Popołudnie w Praiano
Po południu przenieś się do Praiano.
Jest znacznie spokojniejsze od Positano i właśnie dlatego dobrze pasuje do drugiej części dnia. Nie ma tutaj aż tylu atrakcji do „zaliczenia”. Jest za to więcej przestrzeni, żeby po prostu pobyć nad morzem.
Jednym z najładniejszych miejsc jest Marina di Praia – niewielka zatoka ukryta pomiędzy wysokimi klifami.
Jeśli pogoda dopisuje, zostań tutaj na kąpiel albo późny lunch.
Możesz również przejść w stronę Torre a Mare, dawnej wieży strażniczej stojącej nad zatoką.
Wieczór w Praiano
Praiano szczególnie podobało mi się pod koniec dnia.
Na kolację możesz wybrać Il Pirata, restaurację położoną tuż nad wodą. Jeśli trafisz tutaj przed zachodem słońca, nie spiesz się z wyjściem.
Właśnie takie wieczory najbardziej pasują mi do Wybrzeża Amalfi: bez kolejnego punktu programu, z kolacją, morzem i światłem powoli znikającym za górami.

Warto wiedzieć
- Spiaggia Grande jest jedną z najbardziej popularnych plaż w Positano. Część plaży zajmują płatne beach cluby, ale dostępna jest również strefa publiczna.
- Między Positano i Praiano kursują autobusy SITA. W sezonie mogą być zatłoczone, dlatego zawsze zostawiłabym trochę zapasu czasu i nie układała tego dnia zbyt ciasno.
Dzień drugi – Amalfi i Atrani
Poranek w Amalfi
Drugiego dnia pojedź do Amalfi, miasta, od którego nazwę wzięło całe wybrzeże.
Dzisiaj trudno wyobrazić sobie, że było kiedyś jedną z najważniejszych republik morskich Morza Śródziemnego. Ślady tej historii nadal jednak widać w architekturze miasta.
Najważniejszym zabytkiem jest Duomo di Sant’Andrea, czyli katedra św. Andrzeja, stojąca na szczycie szerokich schodów przy głównym placu.
Warto zajrzeć także do Chiostro del Paradiso, czyli Rajskiego Dziedzińca, z charakterystycznymi łukami i spokojnym wnętrzem kontrastującym z ruchem na zewnątrz.
Jeśli interesuje Cię historia miejsc, odwiedź również Museo della Carta. Amalfi przez wieki słynęło z produkcji papieru, a muzeum pokazuje, jak wyglądał dawny proces jego powstawania.
Planujesz więcej podróży po włoskim wybrzeżu?
Jeśli lubisz takie trasy, w których oprócz najważniejszych miejsc jest też trochę przestrzeni na własne odkrycia, możesz zapisać się do mojego newslettera.
Na początek dostaniesz moją mapę Neapolu z ponad 100 miejscami, które zapisałam podczas własnych podróży.


Popołudnie w Atrani
Z Amalfi nie musisz nigdzie jechać. Do sąsiedniego Atrani dojdziesz pieszo.
I warto.
Atrani leży tuż obok jednego z najbardziej znanych miejsc we Włoszech, a mimo to ma zupełnie inną atmosferę. Jest małe, zwarte i dużo mniej widowiskowe niż Positano – właśnie w tym tkwi jego urok.
Zejdź na Spiaggia di Atrani, a później usiądź gdzieś przy głównym placu.
To dobre miejsce, żeby na chwilę przestać zwiedzać.
Wieczór w Atrani
Na kolację możesz wybrać A’Paranza, restaurację specjalizującą się w lokalnej kuchni i owocach morza.
Jeśli jesz ryby, jednym z charakterystycznych dań regionu są scialatielli ai frutti di mare – grubszy, świeży makaron podawany z owocami morza.
Po kolacji przejdź się jeszcze po Atrani. Wieczorem, kiedy część odwiedzających wraca już do Amalfi, miasteczko staje się jeszcze spokojniejsze.

Warto wiedzieć
- Amalfi i Atrani dzieli zaledwie kilkanaście minut spaceru. Nie planowałabym więc osobnego transportu pomiędzy nimi.
- Godziny otwarcia katedry, Chiostro del Paradiso i Museo della Carta zmieniają się w zależności od sezonu, dlatego przed wizytą sprawdź je na oficjalnych stronach.
Dzień trzeci – Ravello
Poranek w Ravello
Trzeciego dnia zostaw morze trochę niżej i pojedź do Ravello.
Miasteczko znajduje się wysoko nad wybrzeżem i ma zupełnie inny charakter niż Positano czy Amalfi. Jest spokojniejsze, bardziej zielone i zamiast plaż przyciąga przede wszystkim ogrodami oraz widokami.
Zacznij od Villa Rufolo.
Jej ogrody nie są ogromne, ale położenie sprawia, że trudno przejść przez nie szybko. Z kolejnych tarasów otwierają się widoki na morze, góry i położone niżej miejscowości.
To właśnie tutaj odbywa się część koncertów Ravello Festival.
Po zwiedzaniu możesz zatrzymać się na lunch w Babel Wine Bar Bistrò & Art.
Jeśli masz ochotę na coś lokalnego, spróbuj też Limoncello Spritz. Na Wybrzeżu Amalfi cytryny pojawiają się właściwie wszędzie – od deserów po ceramikę i oczywiście limoncello.

Popołudnie w Villa Cimbrone
Po lunchu przejdź do Villa Cimbrone.
Po drodze możesz zatrzymać się na lody w Baffone Gelateria Artigianale.
Najbardziej znanym miejscem w ogrodach Villa Cimbrone jest Terrazza dell’Infinito, czyli Taras Nieskończoności.
Widok rzeczywiście robi wrażenie, ale zamiast podejść tylko po zdjęcie, daj sobie trochę czasu. Ogrody są rozległe i warto przejść je spokojnie.
Wieczór w Ravello
Pod koniec dnia wróć w okolice Piazza Duomo.
Usiądź na aperitivo, poobserwuj plac, a później zostań na kolację. Możesz zajrzeć do Vittoria, restauracji z klasyczną kuchnią regionu Kampanii.

Warto wiedzieć
- Do Ravello dojedziesz autobusem z Amalfi. Jeśli zależy Ci na spokojnym zwiedzaniu obu willi, przeznacz na miasteczko właściwie cały dzień.
- Sprawdź wcześniej aktualne godziny otwarcia oraz ceny biletów do Villa Rufolo i Villa Cimbrone.
Dzień czwarty – Minori, Maiori i Cetara
Ten dzień pokazuje trochę inne Wybrzeże Amalfi.
Mniej pocztówkowe i mniej luksusowe, za to bardziej codzienne.
Poranek w Minori
Zacznij od Minori.
Jednym z najważniejszych zabytków jest Villa Romana, pozostałość rzymskiej willi z I wieku n.e.
Minori ma również długą tradycję związaną z produkcją makaronu i słodyczy. Po zwiedzaniu warto więc zatrzymać się na kawę i coś słodkiego zamiast od razu ruszać dalej.

Popołudnie w Maiori
Z Minori możesz przejść pieszo do Maiori.
Maiori ma jedną z najdłuższych plaż na Wybrzeżu Amalfi, więc jeśli po kilku dniach zwiedzania masz ochotę po prostu wejść do morza i nic więcej nie robić, to dobry moment.
Jeżeli nadal masz energię, możesz wejść w stronę Castello di San Nicola de Thoro-Plano, skąd rozciąga się widok na zatokę.
Nie traktowałabym jednak zamku jako obowiązkowego punktu. Jeśli jest gorąco, kilka godzin na plaży może być znacznie lepszym pomysłem.
Wieczór w Cetarze
Na wieczór pojedź do Cetary.
To dawna wioska rybacka znana przede wszystkim z anchois oraz colatura di alici – intensywnego sosu powstającego podczas dojrzewania sardeli.
Przejdź się po niewielkim porcie i zostań tutaj na kolację.
Możesz zajrzeć do Cetara Punto e Pasta, gdzie w menu pojawiają się lokalne makarony i ryby.

Warto wiedzieć
- Minori i Maiori leżą bardzo blisko siebie i najlepiej połączyć je pieszo.
- Dojazd do Cetary zajmuje trochę więcej czasu, dlatego przed wyjazdem sprawdź wieczorne połączenia autobusowe – szczególnie poza głównym sezonem.

Dokąd dalej we Włoszech?
🏛️ Masz ochotę na południowy chaos, pizzę i historię? → Neapol w jeden dzień
🌅 Wolisz małe miasteczka? → Najpiękniejsze ukryte perełki
💕 Kanały i wieczorne spacery? → Mój Przewodnik po Wenecji
🏔️ Góry i jezioro? → Jezioro Como w 2 Dni
Dzień piąty – Agerola i Sentiero degli Dei
Poranek w Agerola
Ostatni dzień zostawiłabym na naturę.
Jedź rano do Ageroli, a dokładniej do Bomerano, skąd rozpoczyna się jedna z najbardziej znanych tras pieszych w regionie – Sentiero degli Dei, czyli Szlak Bogów.
Przed wyjściem kup wodę i coś do jedzenia. W Ageroli warto zwrócić uwagę między innymi na lokalny ser Provolone del Monaco DOP.
Trekking Sentiero degli Dei
Szlak Bogów prowadzi wysoko ponad linią brzegową i pokazuje Wybrzeże Amalfi z zupełnie innej perspektywy.
Trasa z Bomerano w stronę Positano ma około 10 kilometrów. Sam spacer zajmuje kilka godzin, ale dolicz czas na postoje – trudno przejść tę trasę bez zatrzymywania się co chwilę dla widoków.
Po drodze zobaczysz tarasy uprawne, góry, niewielkie zabudowania i morze ciągnące się daleko poniżej.
Przy dobrej widoczności w oddali widać również Capri.
Nie planowałabym po trekkingu wielu dodatkowych atrakcji. Sam szlak jest głównym punktem dnia.

Wieczór w Positano
Po zejściu możesz zakończyć podróż tam, gdzie ją zaczęłaś – w Positano.
Po pięciu dniach zobaczysz je już trochę inaczej niż pierwszego poranka.
Jeśli chcesz zakończyć wyjazd wyjątkową kolacją, jedną z najbardziej znanych restauracji jest La Sponda, słynąca z wnętrza oświetlanego wieczorem setkami świec.
Nie musisz jednak wybierać luksusowej restauracji. Równie dobrze możesz kupić coś prostego, usiąść z widokiem na morze i zostać do zmroku.

Warto wiedzieć
- Szlak najlepiej rozpocząć rano, szczególnie w cieplejszych miesiącach. Latem duża część trasy jest wystawiona na słońce.
- Zabierz odpowiednie buty, nakrycie głowy i co najmniej 1,5 litra wody na osobę. Jeśli zapowiada się bardzo wysoka temperatura albo burza, przełóż trekking.
Praktyczne wskazówki
Kiedy najlepiej jechać na Wybrzeże Amalfi?
Dla mnie najlepszym momentem na podróż na Wybrzeże Amalfi są maj, czerwiec oraz wrzesień.
Jest wystarczająco ciepło, żeby spędzać czas nad morzem, a zwiedzanie i trekking są przyjemniejsze niż podczas największych letnich upałów.
Nie oznacza to jednak pustych uliczek.
Positano i Amalfi są bardzo popularne i nawet poza środkiem lata potrafi być tam tłoczno. Jeśli zależy Ci na spokojniejszym doświadczeniu, największą różnicę robi nie tylko miesiąc, ale także pora dnia.
Warto wcześnie wstawać.
Positano o 8 rano i Positano o 13 to niemal dwa różne miejsca.
Lipiec i sierpień oznaczają wyższe temperatury, większy ruch i bardziej zatłoczone autobusy oraz promy. Jeśli nie jesteś związana wakacyjnym terminem, wybrałabym inny miesiąc.

Jak dostać się na Wybrzeże Amalfi?
Najwygodniejszym punktem startowym jest Neapol.
Z Polski dostępne są bezpośrednie loty do Neapolu z kilku większych miast. Po przylocie możesz dostać się z lotniska do centrum autobusem Alibus, a następnie kontynuować podróż pociągiem, autobusem lub promem – zależnie od tego, gdzie planujesz pierwszy nocleg.
Nie przywiązywałabym się do jednego sposobu dojazdu, bo połączenia zmieniają się sezonowo.
Przed podróżą sprawdź aktualne połączenia dla konkretnego dnia.
Samochód daje większą niezależność, ale na samym Wybrzeżu Amalfi nie jest moją ulubioną opcją. Droga jest wąska, ruch bywa duży, a parkowanie w popularnych miejscowościach potrafi być bardziej problematyczne niż pomocne.
Jeśli planujesz spędzić tam trochę czasu, koniecznie zajrzyj do mojego planu zwiedzania Neapolu w jeden dzień.

Jak poruszać się po Wybrzeżu Amalfi?
Moim zdaniem nie ma jednego idealnego środka transportu.
Najlepiej łączyć autobusy, promy i spacery.
Autobusy SITA
Autobusy SITA docierają do większości miejscowości na wybrzeżu i są podstawowym sposobem przemieszczania się bez samochodu.
Trzeba jednak pamiętać, że w sezonie bywają bardzo zatłoczone.
Nie układałabym więc planu tak, żeby każda przesiadka zależała od konkretnego autobusu odjeżdżającego pięć minut później. Na Wybrzeżu Amalfi warto mieć trochę marginesu.
Bilety najczęściej kupuje się wcześniej w punktach typu tabacchi, barach i kioskach. Przed podróżą sprawdź aktualne zasady oraz rozkład.

Promy
Jeśli tylko pogoda i sezon na to pozwalają, bardzo lubię promy.
Nie tylko omijają część korków, ale pozwalają zobaczyć całe wybrzeże od strony morza. Dopiero wtedy naprawdę widać, jak niezwykle położone są Positano i pozostałe miejscowości.
Promy łączą między innymi Positano, Amalfi, Minori, Maiori i Salerno.
Kursy są sezonowe i mogą być odwoływane przy gorszej pogodzie, dlatego traktowałabym je jako świetną opcję, ale nie zakładała, że zawsze będą działać zgodnie z planem.
W sezonie bilety na najpopularniejsze kursy warto kupić wcześniej.

Taksówki
Taksówki mogą być przydatne, jeśli masz bagaż, wracasz późnym wieczorem albo po prostu nie chcesz czekać na kolejny autobus.
Są jednak znacznie droższe niż transport publiczny, dlatego przed rozpoczęciem kursu najlepiej ustalić cenę.
Skuter
Skuter daje dużo swobody i ułatwia parkowanie, ale poleciłabym go tylko osobie, która naprawdę dobrze czuje się na dwóch kółkach.
Amalfitana jest piękna, ale jednocześnie wąska, kręta i intensywnie uczęszczana.
To nie jest miejsce, w którym warto pierwszy raz uczyć się jazdy skuterem.

Samochód
Samochód na pierwszy rzut oka wydaje się najwygodniejszym rozwiązaniem.
W praktyce nie zawsze nim jest.
Na wybrzeżu trzeba liczyć się z korkami, bardzo ograniczonym parkingiem i wąskimi drogami.
Jeśli nocujesz w kilku miasteczkach po drodze, auto może się przydać, ale do codziennego przemieszczania się między Positano, Amalfi czy Ravello często wygodniejszy okazuje się transport publiczny.
Jeśli jednak wynajmujesz samochód, wybierz możliwie mały model.
Gdzie nocować na Wybrzeżu Amalfi?
Nie ma jednej miejscowości, która będzie najlepsza dla wszystkich.
Wybór bazy zależy bardziej od tego, czego szukasz: widoków, plaży, ciszy, nocnego życia czy niższych cen.
Nie jestem też przekonana, że podczas pięciodniowego pobytu warto codziennie zmieniać hotel. Pakowanie walizki każdego ranka szybko odbiera przyjemność z podróży.
Lepiej wybrać jedną lub dwie bazy i robić z nich krótkie wycieczki.
Szukasz miejsca na nocleg? Sprawdź mój przewodnik, gdzie najlepiej zatrzymać się na Wybrzeżu Amalfitańskim.
Positano
Wybierz Positano, jeśli zależy Ci przede wszystkim na widokach i atmosferze.
To także jedna z najdroższych miejscowości na wybrzeżu, więc za tę lokalizację płaci się wyraźnie więcej.
Moje propozycje:
- Villa Rosa – przytulne pokoje z prywatnymi tarasami.
- Hostel Brikette – opcja dla backpackerów.
- B&B Venus Inn – domowa atmosfera i pomocni właściciele.

Amalfi
Amalfi jest jedną z najbardziej praktycznych baz.
Masz stąd połączenia autobusowe i promowe w kilka kierunków, a wieczorem, kiedy jednodniowi odwiedzający odjeżdżają, miasto trochę się uspokaja.
Moje propozycje:
- Residenza Luce – rodzinna atmosfera i świetne śniadania.
- Antica Residenza Amalfitana – nowoczesny, blisko plaży.
Ravello
Ravello wybrałabym przede wszystkim dla ciszy i widoków.
Nie nocujesz bezpośrednio nad plażą, ale za to rano i wieczorem możesz zobaczyć miasteczko bez większości jednodniowych turystów.
Moje propozycje:
- Hotel Graal – przystępne ceny i piękne widoki.
- B&B Al Borgo Torello – autentyczna włoska gościnność.
- A Casa dei Nonni – przytulny B&B.

Minori
Minori jest dobrą opcją, jeśli szukasz spokojniejszej atmosfery i nie zależy Ci na nocowaniu w najbardziej znanych miejscowościach.
Moje propozycje:
- BeB Palazzo Mancini – kameralny, blisko plaży.
- Palazzo Vingius – elegancki, z widokiem na morze.
Maiori
Maiori sprawdzi się szczególnie dobrze, jeśli ważna jest dla Ciebie plaża.
Miasteczko jest bardziej przestronne niż Positano czy Amalfi i zwykle łatwiej znaleźć tutaj nocleg w rozsądniejszej cenie.
Moje propozycje:
- Palazzo Cocò Sentiero dei Limoni – blisko plaży, z pięknym widokiem.
- La Serenata Luxury – elegancki, o wysokim standardzie.

Agerola
Agerola jest zupełnie innym wyborem.
Leży w górach, z dala od najbardziej turystycznej części wybrzeża. Będzie dobrym rozwiązaniem, jeśli chcesz więcej chodzić, zależy Ci na spokojniejszych wieczorach albo planujesz trekking Szlakiem Bogów.
Moje propozycje:
- Hotel Le Rocce – w górach z pięknymi widokami.
- Tenuta Novecento Bioagriturismo – w otoczeniu natury, z lokalnym klimatem.

Podróżuj lżej, zanim wyruszysz.
zacznij od czegoś prostego.
Pobierz Plan Minimum - Podróż bez pośpiechu:
Wybrzeże Amalfi w 5 dni – czy warto?
Pięć dni nie wystarczy, żeby zobaczyć całe Wybrzeże Amalfi.
I bardzo dobrze.
Możesz zobaczyć Positano i Amalfi, przejść się po ogrodach Ravello, spędzić kilka godzin na plaży, zajrzeć do mniejszych miejscowości i zostawić jeden dzień na góry.
Nie próbowałabym dodawać do tego jeszcze dziesięciu kolejnych miejsc.
Z moich podróży coraz częściej pamiętam nie to, ile zobaczyłam, ale gdzie zostałam trochę dłużej, niż planowałam.
Kawę wypitą bez patrzenia na zegarek. Kolację przeciągniętą do zachodu słońca. Miasteczko, przez które miałam tylko przejść, a zostałam w nim pół dnia.
Wybrzeże Amalfi bardzo łatwo potraktować jak listę pięknych miejsc do sfotografowania.
Moim zdaniem najlepiej wspomina się je wtedy, kiedy przestajesz próbować zobaczyć wszystko.
Jeśli planujesz dalszą podróż po Włoszech
- Florencja w jeden dzień – mój plan na pierwszy dzień w mieście
- 10 najpiękniejszych miasteczek Toskanii – jeśli bardziej ciągnie Cię do małych miejscowości
- Jezioro Como w 2 dni – góry, jezioro i włoskie miasteczka
- Przewodnik po Wenecji – moje miejsca i wskazówki na zwiedzanie miasta
Jeśli wybierasz się na Wybrzeże Amalfi, zapisz ten plan i wróć do niego przed podróżą. A na miejscu zostaw sobie trochę miejsca na zmianę zdania.
Czasem właśnie z tego wychodzą najlepsze dni.
Zapisz pina
Ten artykul zawiera linki partnerskie. Jesli dokonasz rezerwacji za posrednictwem tych linków, moge otrzymac prowizje, która wspiera ten blog. Mozesz miec pewnosc, ze moje rekomendacje opieraja sie na uczciwych ocenach i ze korzystanie z tych linków nie ma wplywu na ceny. Dziekuje za Twoje wsparcie!
