Przejdź do treści

Santorini bez tłumów: kiedy jechać, co zobaczyć, gdzie spać

Zastanawiasz się, co zobaczyć na Santorini i jak zaplanować wyjazd, żeby nie utknąć w tłumach? Ten przewodnik powstał właśnie po to.

Santorini zobaczyłam po raz pierwszy z okna samolotu i od razu wiedziałam, że to będzie coś więcej niż kolejna ładna wyspa. Na zdjęciach wygląda jak pocztówka, ale dopiero z bliska pokazuje swoją prawdziwą skalę, kontrasty i rytm.

Przez tydzień objeżdżałam wyspę wynajętym autem, zaglądając zarówno do najbardziej znanych miejsc, jak i tam, gdzie trafia się raczej przypadkiem niż z listy „top atrakcji”. To właśnie te mniej oczywiste momenty zostały ze mną na dłużej.

Od widoków na kalderę, przez spokojne wioski, po kameralne tawerny z najlepszą ośmiornicą, jaką jadłam w Grecji. Santorini to nie tylko niebieskie kopuły i zachody słońca, ale cała mozaika miejsc i doświadczeń.

W tym przewodniku zebrałam najpiękniejsze miejsca na Santorini, praktyczne wskazówki, rzeczy, które warto wiedzieć przed wyjazdem, oraz kilka błędów, których lepiej nie powtarzać.

Wszystko z perspektywy tygodnia spędzonego na wyspie, bez pośpiechu.

Zaczynajmy.

Santorini bez tłumów: kiedy jechać, co zobaczyć, gdzie spać
Santorini bez tłumów: kiedy jechać, co zobaczyć, gdzie spać

1. Oia – najbardziej pocztówkowe miasteczko Santorini

Oia to jedno z tych miejsc na Santorini, które nie próbują niczego udowadniać. Po prostu są. I zostają w głowie na długo.

Pierwszy raz weszłam w jej białe uliczki bardzo wcześnie, jeszcze przed tłumami.

Powietrze było chłodne, światło miękkie, a niebieskie kopuły łapały poranne słońce. To był moment, w którym po prostu się zatrzymałam, jak przy pocztówce oglądanej na żywo.

Oia bywa nazywana kulturalnym sercem wyspy, ale dla mnie to przede wszystkim miejsce odczuwane, nie zwiedzane.

Widoki na kalderę, cisza o świcie i to wrażenie, że wszystko na chwilę zwalnia. Jeśli gdzieś na Santorini można naprawdę poczuć magię, to właśnie tutaj.

Co Zobaczyć na Santorini? Oia
Oia, Santorini, Grecja

Jeśli marzysz o ekskluzywnym wypoczynku, Oia ma hotele z widokiem, który sprawia, że naprawdę trudno myśleć o wyjeździe. Są tu też miejsca stworzone do zdjęć, takich, które same proszą się o zapisanie w pamięci telefonu.

Ale prawdziwa magia zaczyna się dopiero wtedy, gdy słońce zaczyna znikać za horyzontem.

Oia to jedno z najlepszych miejsc na wyspie, by oglądać zachód słońca, choć jest tu jeden haczyk. Trzeba pojawić się nawet 90 minut wcześniej, żeby znaleźć jakiekolwiek miejsce do siedzenia w okolicach ruin zamku.

Moja wskazówka z doświadczenia jest prosta. Jeśli chcesz uniknąć tłumów, wybierz wschód słońca zamiast zachodu.

Miasto dopiero się budzi, ulice są niemal puste, zdjęcia robi się bez pośpiechu, a światło jest równie magiczne, tylko znacznie spokojniejsze.

Oia, Santorini, Grecja
Oia, Santorini, Grecja

2. Plaża Vlychada – surowa i spokojna strona wyspy

Plaża Vlychada to jedno z tych miejsc na Santorini, które wybiera się świadomie. Gdy szukasz spokoju, przestrzeni i krajobrazu, który pozwala naprawdę zwolnić.

Położona na południu wyspy, wyróżnia się surowymi klifami i ciemnym piaskiem, tworząc kontrast zupełnie inny niż na popularnych plażach Santorini. Tu nie chodzi o leżaki ustawione w równych rzędach, tylko o przestrzeń i ciszę.

Kiedy dotarłam na Vlychadę po raz pierwszy, miałam wrażenie, jakbym znalazła się na innej planecie. Białe wapienne klify, wyrzeźbione przez wiatr i morze, tworzą dramatyczne, niemal filmowe tło. To jeden z tych widoków, które zapamiętuje się na długo.

Vlychada ma zupełnie inny klimat niż reszta wyspy. Jest idealna do odpoczynku, spacerów wzdłuż brzegu i chwil bez planu. Plaża jest zadbana, a niedaleko znajduje się Eros Beach, która zachowuje podobny, spokojny charakter.

Z doświadczenia: przyjedź około 8 rano. Przez pierwsze dwie godziny plaża jest niemal pusta, światło miękkie, a cisza absolutna. To jedno z tych miejsc, dla których naprawdę warto wstać wcześniej.

Plaża Vlychada, Santorini, Grecja
Plaża Vlychada, Santorini, Grecja

3. Imerovigli – najlepsze widoki na kalderę bez tłumów

Imerovigli to jedno z tych miejsc na Santorini, które odkrywa się trochę ciszej, ale zostaje w pamięci na długo. Często uznawane za jedną z najpiękniejszych wiosek na wyspie i zupełnie zasłużenie.

Położone w najwyższym punkcie kaldery, oferuje rozległe widoki na wulkan i morze, bez konieczności przeciskania się przez tłumy. Charakterystyczna skała Skaros przyciąga osoby, które lubią spokojne spacery i kadry z historią w tle.

Dla mnie to jedno z najlepszych miejsc na zachód słońca na całej wyspie. Widok jest równie spektakularny jak w Oii, ale atmosfera zdecydowanie spokojniejsza.

Jest mniej turystów, więcej przestrzeni i więcej ciszy. Dodatkowy plus to bardziej przystępne noclegi.

To, co naprawdę kocham w Imerovigli, to poczucie spokoju. Masz tu wszystkie dramatyczne widoki kaldery, ale bez turystycznego chaosu. To miejsce, w którym czas naprawdę zwalnia.

Imerovigli, Santorini, Grecja
Imerovigli, Santorini, Grecja

4. Red Beach – najbardziej niezwykła plaża Santorini

Red Beach, czyli Czerwona Plaża, to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na Santorini i niemal zawsze trafia na listę „must see”.

Położona niedaleko stanowiska archeologicznego w Akrotiri, zachwyca już od pierwszego spojrzenia. Czerwone klify z lawy, czarny piasek i intensywnie błękitna woda tworzą krajobraz, który wygląda niemal nierealnie.

Kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy, przez chwilę miałam wrażenie, że ktoś przesadził z filtrami. Te kolory naprawdę istnieją i robią ogromne wrażenie na żywo.

To popularne miejsce, więc najlepiej przyjechać wcześnie rano, zanim pojawią się tłumy i słońce stanie się zbyt ostre.

Mała wskazówka z doświadczenia: nie wybieraj się tu w klapkach. Ścieżka prowadząca na plażę jest kamienista i stroma, bez cienia. Wygodne buty i zapas wody naprawdę robią różnicę.

Czerwona Plaża, Santorini, Grecja
Czerwona Plaża, Santorini, Grecja

5. Megalochori – autentyczna wioska z dala od turystów

Megalochori to jedno z tych miejsc na Santorini, które od razu zostają w sercu.

Położona kilka kilometrów na południe od Firy, ta niewielka wioska zachwyca krętymi uliczkami i bielonymi domami, między którymi toczy się spokojne, codzienne życie. Wszystko jest tu bliżej ziemi, bardziej prawdziwe.

Trafiłam do Megalochori przez przypadek, skręcając w złą stronę i właśnie dlatego było to jedno z moich najlepszych odkryć. To miejsce wciąż pozostaje autentyczne.

Mieszkańcy są tu ważniejsi niż turyści, a zamiast migających aparatów słychać dzwony kościelne.

Wioska pełna jest kościołów z niebieskimi kopułami i smukłych dzwonnic, które naturalnie wpisują się w krajobraz i nie proszą się o uwagę, tylko po prostu są.

Centralny plac to prawdziwe serce Megalochori. Warto zatrzymać się tu na chwilę, zamówić tradycyjną grecką kawę i pozwolić, by czas zwolnił.

To jedno z tych miejsc, w których Santorini pokazuje swoją spokojniejszą, bardziej ludzką stronę.

Megalochori, Santorini, Grecja
Megalochori, Santorini, Grecja

6. Perissa – czarna plaża i wyluzowany rytm południa

Jeśli plażowanie to Twój sposób na odpoczynek, Perissa będzie dobrym wyborem. Położona na południowo-wschodnim wybrzeżu Santorini, ma zupełnie inny rytm niż miasteczka na klifach.

Plaża w Perissie jest dobrze zagospodarowana, szeroka i uporządkowana, z certyfikatem Błękitnej Flagi. To miejsce dla tych, którzy lubią aktywny wypoczynek. Windsurfing, nurkowanie, długie spacery wzdłuż brzegu, bez wspinania się i tłumów.

Wzdłuż plaży ciągną się tawerny i bary, gdzie bez pośpiechu można zjeść świeżą rybę, meze albo po prostu usiąść z kawą i patrzeć na morze. Wszystko jest tu bliżej ziemi i codzienności.

Perissa była moją bazą przez trzy noce i bardzo polubiłam to spokojne, wyluzowane tempo. Zupełnie inne Santorini niż to znane z klifów i pocztówek.

Jedna praktyczna rzecz: czarny piasek szybko się nagrzewa, więc buty plażowe naprawdę się przydają. Ja nauczyłam się tego w biegu, dosłownie.

Jeśli chodzi o noclegi, Perissa jest tańszą alternatywą dla Oii, a jednocześnie dobrą bazą do odkrywania południowej części wyspy. Idealna, jeśli chcesz połączyć plażę z luzem i rozsądnym budżetem.

Perissa, Santorini, Grecja
Perissa, Santorini, Grecja

7. Pyrgos – średniowieczne Santorini na wzgórzu

Pyrgos to jedno z tych miejsc na Santorini, które odkrywa się powoli i bez planu. Średniowieczna wioska położona na wzgórzu, z dala od głównych tras, ma w sobie coś, co od razu wciąga.

Spacerując między białymi domami i krętymi uliczkami, łatwo zapomnieć, że to wciąż ta sama wyspa znana z zatłoczonych klifów. Małe tawerny, lokalne sklepiki i cisza, która pojawia się między dźwiękami kroków.

Wejście na szczyt Pyrgos o zachodzie słońca było dla mnie jednym z tych momentów, które przypominają, dlaczego w ogóle podróżuję. 

Widok 360 stopni na całą wyspę i światło złotej godziny, które zamienia białe budynki w coś niemal nierealnego.

To miejsce, gdzie historia naturalnie łączy się z teraźniejszością. Bizantyjskie kościoły i ruiny weneckiego zamku nadają wiosce charakter, którego nie da się podrobić.

Niedaleko znajduje się klasztor Proroka Eliasza, a okoliczne wzgórza porastają winorośle assyrtiko. To właśnie stąd pochodzi jedno z najlepszych białych win na Santorini i kolejny powód, by zostać tu na dłużej.

Pyrgos, Santorini, Grecja
Pyrgos, Santorini, Grecja

8. Akrotiri – prehistoryczne miasto sprzed erupcji wulkanu

Akrotiri to miejsce, które na Santorini zostawia zupełnie inny ślad niż widoki i plaże. Jeśli interesuje Cię historia, to jeden z tych punktów, których nie warto pomijać.

Zniszczona przez erupcję wulkanu w XVII wieku p.n.e., prehistoryczna osada odsłania dziś fragmenty codziennego życia sprzed tysięcy lat.

Spacerując między zachowanymi ulicami, miałam autentyczne ciarki. Ceramika, freski, domy i zaawansowany system kanalizacyjny pokazują, jak rozwinięta była ta cywilizacja ponad 3600 lat temu.

Nie bez powodu Akrotiri bywa nazywane „Pompejami Morza Egejskiego”. To jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Grecji i miejsce, które naprawdę uruchamia wyobraźnię.

Po zwiedzaniu warto pojechać jeszcze kawałek dalej, w stronę latarni morskiej. Widok na Morze Egejskie o zachodzie słońca jest idealnym, spokojnym zakończeniem dnia. Tu wszystko wybrzmiewa wolniej.

9. Fira – stolica wyspy i najlepsza baza wypadowa

Fira to miejsce, którego nie da się pominąć podczas pobytu na Santorini. Stolica wyspy ma w sobie ten sam efekt „wow” co Oia czy Imerovigli, ale z zupełnie inną energią.

Z każdej strony otwierają się tu widoki na wulkan i kalderę, szczególnie piękne o zachodzie słońca. To jedno z tych miejsc, gdzie wystarczy przystanąć na chwilę, żeby poczuć skalę tej wyspy.

Fira jest też centrum życia Santorini. Restauracje, bary, sklepy i hotele skupione są tu gęsto, dlatego jeśli szukasz miejsca tętniącego życiem i z dużym wyborem noclegów, to bardzo dobra baza.

Dla mnie Fira stała się ulubionym miejscem na wieczorne spacery. Główna ulica dla pieszych ożywa po zmroku. Muzycy uliczni, artyści i zapachy dochodzące z restauracji tworzą mieszankę, która zostaje w pamięci.

Dużym plusem Firy jest świetna komunikacja z resztą wyspy, dzięki czemu łatwo ruszyć stąd w każdą stronę Santorini.

Warto też zajrzeć do Starego Portu, położonego u podnóża miasta.

Można tam dotrzeć kolejką linową (6 € w jedną stronę) albo pieszo, pokonując około 600 schodów. Kolejka jest warta każdej ceny. Schody spróbowałam raz i to wystarczyło na całe życie.

Fira, Santorini, Grecja
Fira, Santorini, Grecja

10. Zatoka Amoudi – zachód słońca, klify i owoce morza

Zatoka Amoudi to ostatnie miejsce, którym chcę się z Tobą podzielić. Położona tuż pod Oią, ma w sobie coś surowego i prawdziwego, co od razu przyciąga.

To jeden z najlepszych punktów na Santorini do oglądania zachodów słońca. Skały przybierają wtedy ciepłe kolory, a światło odbija się od wody w sposób, którego nie da się oddać na zdjęciach.

Amoudi ma też bardziej dziką stronę. To popularne miejsce do skoków z klifów, dla tych, którzy szukają adrenaliny i nie boją się wysokości. Obserwowanie skaczących ludzi samo w sobie jest już przeżyciem.

Jeden z moich najmocniejszych wieczorów na Santorini spędziłam właśnie tutaj.

Patrzyłam, jak mieszkańcy i turyści skaczą z klifów, a ja siedziałam przy stoliku z grillowaną ośmiornicą i lokalnym winem. Ten kontrast idealnie oddawał przygodowego ducha wyspy.

Po dniu pełnym wrażeń warto usiąść w jednej z tawern nad wodą i zamówić świeże ryby lub owoce morza. To bardzo popularne miejsce, więc wcześniejsza rezerwacja naprawdę się przydaje.

Do zatoki prowadzi około 200 schodów, ale zapewniam, że widoki na dole wynagradzają każdy krok. To jedno z tych miejsc, z których nie chce się odchodzić.

Zatoka Amoudi, Santorini, Grecja
Zatoka Amoudi, Santorini, Grecja

Przydatne wskazówki

Jak dolecieć na Santorini?

Na Santorini można dotrzeć na kilka sposobów, ale najprostszy i najszybszy to lot bezpośredni.

Loty bezpośrednie

To opcja, którą sama polecam, szczególnie jeśli nie chcesz tracić czasu na przesiadki. W sezonie dostępne są bezpośrednie połączenia z kilku polskich miast.

Z Warszawy latają LOT oraz Wizz Air.
Z Gdańska i Krakowa polecisz liniami Ryanair.

Czas lotu wygląda bardzo rozsądnie:

  • z Warszawy około 2 godziny 45 minut
  • z Gdańska około 3 godziny 5 minut
  • z Krakowa około 2 godziny 35 minut

Ja wybrałam bezpośredni lot z Gdańska Ryanairem i była to bardzo dobra decyzja. Szybko, wygodnie i bez kombinowania. Jeśli zależy Ci na czasie i spokojnym starcie wakacji, to zdecydowanie najlepsza opcja.

Alternatywna opcja przez Ateny

Jeśli nie trafisz na lot bezpośredni albo podróżujesz poza sezonem, dobrą alternatywą są Ateny. To opcja bardziej czasochłonna, ale daje też większą elastyczność.

Z Polski do Aten polecisz z wielu miast i przez cały rok. Połączenia oferują m.in. Aegean Airlines, KLM oraz LOT.

Z Aten na Santorini masz dwie możliwości:

  • lot trwający około 50 minut, szybki i wygodny
  • prom, który płynie od 5 do nawet 13 godzin, w zależności od typu promu i warunków na morzu

To dobre rozwiązanie, jeśli chcesz połączyć Santorini z krótkim pobytem w Atenach albo nie zależy Ci na czasie, tylko na samej drodze.

Oia, Santorini, Grecja
Oia, Santorini, Grecja

Kiedy najlepiej odwiedzić Santorini?

Santorini jest jedną z najbardziej popularnych wysp na świecie i bardzo to czuć w lipcu i sierpniu. Wysokie temperatury, tłumy i ceny, które potrafią skutecznie odebrać lekkość wyjazdu.

Dlatego jeśli mam być szczera, najlepszy czas na Santorini to wiosna (kwiecień-maj) oraz jesień (wrzesień-październik). Wyspa oddycha wtedy spokojniej. Jest ciepło, ale nie duszno, ceny są bardziej rozsądne, a tempo znacznie przyjemniejsze.

Ja wybrałam wrzesień i to był strzał w dziesiątkę.

  • zdecydowanie mniej turystów niż w szczycie sezonu
  • piękna pogoda w granicach 25-28°C
  • ciepłe morze, idealne do pływania
  • niższe ceny niż w lipcu i sierpniu

Z doświadczenia: koniec września był idealny. Morze wciąż miało w sobie letnie ciepło, ale największe tłumy już zniknęły.

Mogłam spacerować po Oii bez przeciskania się co kilka kroków i naprawdę poczuć to miejsce, a nie tylko je „odhaczyć”.

Oia, Santorini, Grecja
Oia, Santorini, Grecja

Jak poruszać się po Santorini?

Poruszanie się po Santorini jest dość proste, a wybór środka transportu zależy głównie od tego, jak lubisz podróżować.

Autobusy publiczne

To najtańsza i zaskakująco wygodna opcja, szczególnie jeśli planujesz przemieszczać się między miastami i głównymi atrakcjami. Bilety kosztują około 1,80-2,50 € za przejazd.

W sezonie letnim (czerwiec-wrzesień) autobusy kursują co 30-60 minut, poza sezonem rzadziej, zwykle co 1-2 godziny.

Trzeba liczyć się z tym, że wszystkie trasy zbiegają się w Firze, ale przy odrobinie cierpliwości da się objechać wyspę bez samochodu.

Skutery i quady (ATV)

Jeśli cenisz swobodę i chcesz zatrzymywać się tam, gdzie akurat masz ochotę, skuter lub quad może być dobrą opcją. Ceny zaczynają się od około 25-35 € dziennie za skuter i 35-50 € za quada.

Wymagane jest odpowiednie prawo jazdy (kategoria B lub A), a na drogach trzeba zachować ostrożność. Silne wiatry potrafią być naprawdę wymagające, szczególnie na klifowych odcinkach.

Ja ostatecznie z tej opcji zrezygnowałam, widząc turystów dosłownie walczących z wiatrem na otwartych drogach.

Oia, Santorini, Grecja
Oia, Santorini, Grecja

Wynajem samochodu

Ja zdecydowałam się na samochód, żeby spokojnie objechać całą wyspę i zajrzeć też w mniej oczywiste miejsca. To bardzo wygodna opcja, szczególnie jeśli chcesz mieć pełną swobodę.

Trzeba jednak liczyć się z tym, że parkowanie w popularnych rejonach bywa wyzwaniem, zwłaszcza w Oii i Firze. Ceny wynajmu zaczynają się od około 40-60 € dziennie za mały samochód.

Z doświadczenia: jeśli planujesz zachód słońca w Oii lub Firze, rezerwuj parking z wyprzedzeniem. Ja spędziłam kiedyś 45 minut krążąc po Oii, zanim zostawiłam auto ponad kilometr dalej.

Taksówki

Nie są najtańsze, ale to dobra opcja, jeśli nie chcesz prowadzić.

Przejazd z lotniska do Firy kosztuje około 30 €, a do Oii około 40 €. Taksówki znajdziesz głównie na głównych placach w większych miejscowościach.

Spacery

Szlak pieszy z Firy do Oii (około 10 km, 2-4 godziny) był dla mnie jednym z najmocniejszych momentów całej podróży.

To jeden z najbardziej spektakularnych szlaków, jaki kiedykolwiek zrobiłam, z widokami, które naprawdę zapadają w pamięć.

Rejsy po morzu

Jeśli chcesz zobaczyć Santorini z innej perspektywy, rejs po kalderze to świetny pomysł.

Podstawowe wycieczki kosztują około 35-50 € za osobę, a całodniowe rejsy z obiadem to wydatek rzędu 80-120 €. To zupełnie inne spojrzenie na wyspę i dobra przeciwwaga dla zwiedzania z lądu.

Oia, Santorini, Grecja
Oia, Santorini, Grecja

Podróżuj lżej, zanim wyruszysz.

Jeśli planowanie podróży bywa bardziej męczące niż ekscytujące,
zacznij od czegoś prostego.

Pobierz Plan Minimum - Podróż bez pośpiechu:

krótki, darmowy przewodnik, który pomaga odciążyć plan i zostawić więcej przestrzeni na drogę.

Gdzie nocować na Santorini?

Santorini daje naprawdę dużo możliwości i wszystko zależy od tego, jak chcesz spędzić czas na wyspie.

Fira to dobra opcja, jeśli chcesz być blisko wszystkiego. Jest tu najwięcej restauracji, barów i hoteli, a do tego świetna komunikacja z resztą wyspy. To miejsce dla tych, którzy lubią, gdy coś się dzieje, zwłaszcza wieczorami.

Oia wybierają osoby szukające widoków i luksusu. To właśnie tutaj są te najbardziej pocztówkowe hotele z tarasami nad kalderą. Drożej, bardziej romantycznie i bardzo spektakularnie.

Jeśli bliżej Ci do plażowania i spokojniejszego rytmu, warto rozważyć Perissa albo Kamari. Hotele położone są tuż przy czarnych plażach, ceny są niższe niż na klifach, a tempo zdecydowanie bardziej wyluzowane.

Ja nocowałam zarówno w Oii, jak i w Perissie i to były dwa zupełnie różne doświadczenia.

Oia zachwycała widokami i ciszą o poranku, a Perissa dawała luz, przestrzeń i plażowy rytm. I właśnie to najbardziej lubię w Santorini, że możesz dobrać miejsce dokładnie pod swój styl podróży.

Nostos Apartments, Oia

W Oii wybrałam Nostos Apartments i był to jeden z tych noclegów, które naprawdę zostają w pamięci.

To eleganckie, kameralne miejsce w samym sercu Oii, z widokami na kalderę, które dosłownie zatrzymują na chwilę. Hotel ma piękny basen na klifie, a apartamenty są zaprojektowane tak, żeby ten krajobraz był zawsze w centrum uwagi.

Najbardziej uwielbiałam poranki. Śniadanie dostarczane prosto do pokoju, jedzone w ciszy, z widokiem na kalderę, było idealnym początkiem dnia. Bez pośpiechu, bez ludzi, tylko światło i przestrzeń.

To, co sprawiło, że ten pobyt był naprawdę wyjątkowy, to właśnie budzenie się z tym widokiem każdego ranka. Przez chwilę miałam wrażenie, że żyję we śnie.

Do tego bardzo pomocny personel, który podsunął mi lokalne miejsca z dala od tłumów, takie, do których sama pewnie bym nie trafiła.

Hotel Nostos Apartments, Oia, Santorini, Grecja
Hotel Nostos Apartments, Oia, Santorini, Grecja

Kouros Village Hotel, Perissa

W Perissie zatrzymałam się w Kouros Village Hotel i to było dokładnie to, czego wtedy potrzebowałam.

Hotel oferuje nowoczesne, pięknie urządzone pokoje i kameralny basen, który szybko stał się centrum mojego codziennego rytuału. Plaża jest naprawdę blisko, a w cenie pobytu dostajesz bardzo dobre śniadanie, bez kombinowania i pośpiechu.

To, co najbardziej w nim pokochałam, to poczucie spokoju. Po intensywnych dniach zwiedzania wracałam tu jak do małego sanktuarium. Wieczorami siadałam przy basenie z kieliszkiem lokalnego wina, kiedy wszystko wokół już zwalniało.

Kouros Village Hotel świetnie łączy komfort z atmosferą luzu i jest idealną bazą do odkrywania tej spokojniejszej, mniej pocztówkowej strony Santorini.

Kouros Village Hotel, Perissa, Santorini, Grecja
Kouros Village Hotel, Perissa, Santorini, Grecja

Santorini, które zostaje z Tobą na dłużej

Tydzień na Santorini całkowicie zmienił moje podejście do podróżowania. Przestało chodzić o odhaczanie znanych punktów z listy, a zaczęło o momenty, których nie da się zaplanować.

O poranki w Zatoce Amoudi, gdy rybacy wracają z połowu. O rozmowy przy greckiej kawie w Megalochori. O zachody słońca oglądane z miejsc, których nie ma na żadnej mapie ani na Instagramie.

Santorini ma w sobie coś, co naturalnie spowalnia. Uczy cieszyć się prostymi rzeczami.

Kieliszkiem wulkanicznego wina wypitym w ciszy, długą kolacją ze świeżymi owocami morza, światłem, które nagle sprawia, że wszystko wydaje się na swoim miejscu.

Nie bój się zejść z utartych szlaków. Najlepsze odkrycia często zdarzają się wtedy, gdy skręcasz w złą stronę albo słuchasz ludzi, którzy tu mieszkają, zamiast przewodników. To właśnie tam Santorini pokazuje swoją prawdziwą twarz.

Zapisz pina

Ten artykul zawiera linki partnerskie. Jesli dokonasz rezerwacji za posrednictwem tych linków, moge otrzymac prowizje, która wspiera ten blog. Mozesz miec pewnosc, ze moje rekomendacje opieraja sie na uczciwych ocenach i ze korzystanie z tych linków nie ma wplywu na ceny. Dziekuje za Twoje wsparcie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *