Planujesz zobaczyć Painted Hills w jeden dzień? To będzie dobry dzień. Taki z drogą przed sobą, kawą w termosie i widokami, które zostają pod powiekami.
W tym planie zabiorę Cię najpierw do opuszczonego Shaniko, gdzie wiatr hula między drewnianymi budynkami i naprawdę czujesz klimat Dzikiego Zachodu.
Potem pojedziemy do Clarno Unit, gdzie skały wyglądają jak rzeźby z innej planety. A na końcu – Painted Hills. Falujące, kolorowe wzgórza, które o zachodzie słońca świecą jakby od środka.
Jeśli starczy Ci energii, możesz domknąć ten dzień spokojnym spacerem nad jeziorem Trillium z widokiem na Mount Hood. Lustro wody, cisza i ten moment, kiedy po prostu stoisz i patrzysz.
To gotowy, przemyślany plan na jeden intensywny, ale piękny dzień w Oregonie. Dorzucę też konkretne wskazówki: jak zaplanować trasę, kiedy przyjechać, na co uważać i gdzie się zatrzymać na chwilę oddechu.
Jeśli masz ochotę na dzień pełen krajobrazów, przestrzeni i tej charakterystycznej ciszy Zachodu – chodź. Zaczynamy.

Trasa wycieczki krok po kroku
1. Shaniko – najlepiej zachowane miasto duchów w Oregonie
Ten dzień zaczynamy wcześnie w Portland. To idealna baza wypadowa, jeśli chcesz zobaczyć bardziej surową, mniej oczywistą stronę Oregonu.
Jedziemy na wschód wzdłuż rzeki Columbia, potem odbijamy na południe drogą 97. Krajobraz powoli się zmienia.
Zieleń ustępuje miejsca suchym wzgórzom, przestrzeni i tej charakterystycznej ciszy Wschodniego Oregonu.
Po drodze wjeżdżamy na fragment Journey Through Time Scenic Byway. I to nie jest marketingowa nazwa. Ta trasa naprawdę wygląda jak podróż w czasie.
W końcu pojawia się ono. Shaniko.
W latach 1900-1930 było tu głośno. Pociągi przyjeżdżały i odjeżdżały, magazyny pełne były wełny, a miasteczko żyło handlem i transportem.

Gdy linia kolejowa została zamknięta, a przemysł stracił znaczenie, wszystko zaczęło powoli cichnąć.
Dziś mieszka tu około 30 osób. Wiatr przechodzi między drewnianymi budynkami, a czas jakby się zatrzymał.
Spacerujesz między historycznymi zabudowaniami i naprawdę czujesz klimat Dzikiego Zachodu. Warto zajrzeć do zabytkowego hotelu, zobaczyć starą szkołę, kościół i dawną stację kolejową.
To jedne z najlepiej zachowanych budynków tego typu w stanie. I jednocześnie idealne tło do zdjęć, jeśli lubisz surowe, westernowe kadry.
Shaniko nie jest duże. Nie potrzebujesz tu wielu godzin. Ale to przystanek, który ustawia nastrój całej trasy. Spokojny, lekko nostalgiczny.
I dopiero stąd jedziemy dalej, w stronę jeszcze bardziej surrealistycznych krajobrazów.

2. Clarno Unit – skamieniały świat sprzed milionów lat
Po klimatycznym przystanku w Shaniko jedziemy dalej, w stronę Fossil, a potem jeszcze kawałek do Clarno Unit.
Droga jest spokojna, szeroka, momentami zupełnie pusta. I właśnie ta pustka jest tu częścią doświadczenia.
Clarno Unit to miejsce, które wygląda niepozornie z daleka. A potem podchodzisz bliżej i nagle uświadamiasz sobie, że patrzysz na historię sprzed milionów lat.
Kiedyś był tu wilgotny, bujny krajobraz. Rosły drzewa, żyły zwierzęta, teren był zielony i żyzny. Dziś zostały po nim skamieniałości roślin i ślady dawnego życia zapisane w skałach.
Spacerujesz między formacjami i masz wrażenie, że dotykasz czegoś bardzo starego i bardzo trwałego.

To część John Day Fossil Beds National Monument, razem z Painted Hills i Sheep Rock. Ale w porównaniu do nich Clarno jest spokojniejsze, mniej oczywiste. Często prawie puste.
I to jest jego ogromny plus.
Są tu trzy krótkie szlaki, które można przejść bez pośpiechu, oraz miejsce piknikowe. Idealne, żeby na chwilę usiąść, napić się wody, spojrzeć na skały i pozwolić, żeby ta cisza zrobiła swoje.
To nie jest spektakularne w instagramowy sposób. To jest ciche. Surowe. I bardzo prawdziwe.

Marzysz o takich spokojnych chwilach, gdzie czas zwalnia i możesz po prostu być?
W każdej podróży szukam miejsc z duszą. Małych kawiarni, zielonych zaułków, ukrytych perełek Północnego Zachodu i przystanków van life, o których nie przeczytasz w przewodnikach.
Zapisz się i pobierz moją osobistą mapę z 450+ ulubionymi miejscami w Portland i ukrytymi perełkami PNW, zebranymi podczas dwóch lat życia w tym regionie. Za darmo, z serca.

3. Painted Hills – jeden z siedmiu cudów Oregonu
I w końcu dojeżdżasz tutaj. Do miejsca, dla którego planuje się całą trasę.
Po około dwóch godzinach jazdy od Clarno krajobraz znowu się zmienia. Robi się bardziej miękko, bardziej falująco. A potem nagle widzisz je w oddali. Painted Hills.
Te wzgórza mają ponad 35 milionów lat. Każda warstwa to inny rozdział historii Ziemi. Kiedyś był tu zalewowy teren rzeki. Klimat zmieniał się wielokrotnie, a przyroda zapisywała to w kolorach.
Czerwienie pochodzą z cieplejszych, bardziej wilgotnych okresów. Żółcie i złamane beże z chłodniejszych i suchszych czasów.

Te barwy nie są płaskie. One się przenikają, falują, układają w naturalne wzory, które wyglądają jak namalowane pędzlem.
Stoisz i patrzysz. I naprawdę trudno uwierzyć, że to nie jest czyjaś instalacja artystyczna.
Nic dziwnego, że Painted Hills uznawane są za jeden z siedmiu cudów Oregonu.
To miejsce nie potrzebuje filtrów ani spektakularnej infrastruktury. Wystarczy światło, najlepiej poranne albo tuż przed zachodem, i chwila ciszy.
To jeden z tych widoków, które zostają w głowie długo po powrocie do domu.

Szlaki w Painted Hills – które wybrać?
W Painted Hills możesz wybrać kilka krótkich, łatwych szlaków. Każdy daje trochę inną perspektywę i inne światło.
Painted Hills Overlook Trail
Długość: około 1 km
To najprostsza opcja na początek. Krótki spacer prowadzi na punkt widokowy Painted Ridge.
Jest tam charakterystyczna ławeczka, przy której prawie każdy robi zdjęcie. I trudno się dziwić, bo widok naprawdę robi wrażenie.
Painted Cove Trail
Długość: około 500 metrów
Część trasy biegnie drewnianą promenadą, która prowadzi przez intensywnie czerwone wzgórza.
To jedno z tych miejsc, gdzie kolory są najmocniejsze. Szczególnie pięknie wygląda tu światło rano albo przed zachodem.
Carroll Rim Trail
Długość: około 3 km
Najdłuższy szlak w tej części parku i jednocześnie najbardziej widokowy. Podejście jest łagodne, ale warto zabrać wodę, zwłaszcza latem.
Na górze czeka szeroka panorama na falujące wzgórza i doliny. To dobre miejsce, żeby usiąść na chwilę i po prostu popatrzeć.
Przed wyjściem na którykolwiek ze szlaków warto sprawdzić aktualne warunki pogodowe.
Po deszczu niektóre ścieżki mogą być zamknięte, żeby chronić delikatne podłoże. I to jest coś, co w Painted Hills naprawdę czuć. To krajobraz piękny, ale kruchy.

4. Jezioro Trillium – spokojne domknięcie dnia z widokiem na Mount Hood
Na koniec dnia jedziemy w stronę Trillium Lake. To około trzy godziny drogi od Painted Hills, więc warto dobrze zaplanować czas, szczególnie jeśli marzy Ci się zachód słońca.
I właśnie o tej porze to miejsce jest najpiękniejsze.
Mount Hood odbija się w tafli wody jak w lustrze. Powietrze robi się chłodniejsze, światło miękkie, a całość wygląda jak pocztówka.
Po surowych krajobrazach wschodniego Oregonu to zupełnie inny klimat. Więcej zieleni, więcej wilgoci, więcej spokoju.

Wokół jeziora biegnie około 3-kilometrowy szlak. To przyjemny spacer bez dużych przewyższeń, idealny po całym dniu w drodze.
Możesz obejść jezioro powoli, zatrzymać się na pomoście, usiąść na brzegu i po prostu patrzeć.
To też dobre miejsce na piknik we dwoje albo spokojne zakończenie dnia solo, z termosikiem herbaty i myślami poukładanymi przez krajobraz.
Latem działa tu kemping z całkiem dobrym zapleczem. Zimą okolica zamienia się w bazę dla miłośników narciarstwa i biegówek. Ale niezależnie od pory roku, jedno się nie zmienia. Ten widok.
I właśnie tak, miękko i spokojnie, można domknąć jednodniową trasę przez jedne z najpiękniejszych miejsc Oregonu.

Jak chcesz dalej odkrywać Oregon?
🌲 Więcej magii Oregonu? → Ukryte perełki, które turyści zwykle pomijają
🍴 Kulinarne Portland? → Ponad 20 najlepszych miejsc, w których naprawdę jem
🏖️ Przygoda nad oceanem? → Kompletny plan road tripu po Oregon Coast
🚐 Van life w PNW? → Sprytne wskazówki, które sama chciałabym znać wcześniej
Co przyciąga Cię najbardziej?
Praktyczne wskazówki
Jak daleko jest z Portland do Painted Hills?
Z Portland do Painted Hills jedzie się około 4 godzin, w zależności od wybranej trasy i liczby przystanków. A przystanki, jak już wiesz, tutaj są częścią przygody.
Masz dwie główne opcje:
1. Trasa przez Biggs Junction i wschodni Oregon
Bardziej surowa, pustynna, z szerokimi przestrzeniami i mniejszym ruchem. Po drodze możesz zatrzymać się w Shaniko i w Clarno Unit.
To dobra opcja, jeśli chcesz zrobić z przejazdu cały scenic road trip, a nie tylko dojazd z punktu A do B.
2. Trasa przez Mount Hood National Forest
Bardziej zielona, z widokami na Mount Hood. Droga prowadzi przez lasy i daje zupełnie inne wrażenia niż suchy wschód stanu.
Jeśli zależy Ci na alpejskim klimacie i pocztówkowych kadrach z wulkanem w tle, to będzie dobry wybór.
Obie trasy są piękne. Wszystko zależy od tego, czy masz ochotę na pustynną przestrzeń i westernowy klimat, czy na górskie widoki i więcej zieleni.
Zanim wyruszysz, koniecznie przeczytaj mój praktyczny przewodnik o tym, co zobaczyć w Portland – znajdziesz tam sprawdzone miejsca, które świetnie łączą się z wizytą w Painted Hills.

Czy warto odwiedzić Painted Hills?
Zdecydowanie tak.
Byłam tam kilka razy i za każdym razem reaguję tak samo. Najpierw cisza. Potem to krótkie „wow”, którego nie planujesz. A później po prostu stoisz i patrzysz.
To jeden z siedmiu cudów Oregonu nie bez powodu. Te wzgórza mają w sobie coś hipnotyzującego. Falujące linie, kolory zmieniające się w zależności od światła, krajobraz, który wygląda jak obraz, a jest czystą geologią.
To nie jest miejsce pełne atrakcji ani infrastruktury. To przestrzeń. Cisza. I widok, który zostaje z Tobą długo po powrocie.
Jeśli szukasz miejsc innych niż wszystkie, takich, które naprawdę robią wrażenie, Painted Hills powinno znaleźć się wysoko na Twojej liście.

Kiedy odwiedzić Painted Hiils?
Painted Hills są otwarte przez cały rok, ale jeśli miałabym wybrać najlepszy moment, postawiłabym na późną wiosnę albo wczesną jesień.
Wiosną pojawia się delikatna zieleń i kwiaty, które pięknie kontrastują z rdzawymi wzgórzami. Jesienią z kolei wilgoć po deszczu potrafi wydobyć z ziemi głębsze, bardziej nasycone kolory.
W obu przypadkach temperatury są przyjemne, zwykle około 18-22°C, więc spacery po szlakach są naprawdę komfortowe.
Latem bywa zupełnie inaczej. To pustynny krajobraz i temperatury często przekraczają 30°C.
Cień jest ograniczony, a słońce mocne, więc jeśli planujesz wizytę w wakacje, najlepiej przyjechać wcześnie rano albo tuż przed zachodem.
Zimą też jest pięknie, bardziej surowo i spokojnie, ale pogoda bywa zmienna.
Najważniejsze? Niezależnie od pory roku przyjedź wtedy, gdy światło jest miękkie. To ono w Painted Hills robi największą magię.

Czy można przejechać przez Painted Hills?
Tak, do wszystkich głównych punktów Painted Hills dojedziesz samochodem.
Drogi prowadzą bezpośrednio do wyznaczonych parkingów przy szlakach, więc nie musisz planować długiego trekkingu tylko po to, żeby zobaczyć widoki.
W praktyce wygląda to tak: podjeżdżasz, parkujesz i ruszasz na krótki spacer do punktów widokowych. Szlaki są łatwe i dobrze oznaczone.
To bardzo wygodna opcja, zwłaszcza jeśli masz mało czasu albo podróżujesz z kimś, kto nie chce robić długich wędrówek.
Warto tylko pamiętać, że to miejsce jest delikatne. Poruszamy się wyłącznie po wyznaczonych ścieżkach i drewnianych pomostach, żeby chronić kruche, kolorowe wzgórza.

Na co uważać w Painted Hills?
To miejsce jest piękne, ale surowe. Warto podejść do niego z uważnością.
- Załóż wygodne buty.
Szlaki są krótkie, ale podłoże bywa nierówne i twarde. Dobre buty sprawią, że spacer będzie po prostu przyjemniejszy.
- Zabierz wodę i krem z filtrem.
To pustynny krajobraz. Cienia jest niewiele, a słońce potrafi być mocne nawet wiosną. Bidon z wodą to podstawa, szczególnie latem.
- Uważaj na węże.
Nie zdarza się to często, ale to ich naturalne środowisko. Trzymaj się wyznaczonych szlaków i patrz pod nogi.
- Drony są zabronione.
Loty dronem w obrębie monumentu nie są dozwolone. Chodzi o ochronę delikatnego ekosystemu i spokoju tego miejsca.
- Nie schodź ze ścieżek.
Kolorowe wzgórza są kruche i bardzo łatwo je uszkodzić. Poruszanie się wyłącznie po wyznaczonych trasach to nie tylko kwestia zasad, ale też szacunku do krajobrazu.
- Kemping na terenie Painted Hills nie jest dozwolony.
Jeśli planujesz nocleg, trzeba skorzystać z pobliskich campgroundów lub miejsc dozwolonych do biwakowania w okolicy.
To nie jest wymagające miejsce. Wystarczy trochę przygotowania i odrobina uważności. I wtedy możesz w pełni cieszyć się widokiem, bez stresu.

Jak głębokie jest jezioro Trillium?
Jezioro Trillium ma maksymalnie około 6 metrów głębokości, a średnia głębokość to mniej więcej 2 metry.
To sprawia, że woda nagrzewa się szybciej niż w górskich jeziorach alpejskich i tworzy dobre warunki do rekreacji. Latem wiele osób pływa tu kajakiem, SUP-em czy po prostu wchodzi do wody przy brzegu.
Dzięki niewielkiej głębokości tafla często jest spokojna, co dodatkowo potęguje efekt idealnego odbicia Mount Hood w wodzie. I właśnie to lustro jest tu najpiękniejsze.

Podróżuj lżej, zanim wyruszysz.
zacznij od czegoś prostego.
Pobierz Plan Minimum - Podróż bez pośpiechu:
Czy można pływać w jeziorze Trillium?
Tak, w jeziorze Trillium można pływać.
To popularne miejsce rekreacyjne, szczególnie latem. Dzięki niewielkiej głębokości woda nagrzewa się szybciej niż w wielu górskich jeziorach, więc kąpiel jest całkiem przyjemna, zwłaszcza w ciepłe dni.
Oprócz pływania możesz tu wypożyczyć kajak, SUP albo łowić ryby. A wszystko to z widokiem na Mount Hood, który odbija się w tafli wody jak na pocztówce.
To jedno z tych miejsc, gdzie aktywność łączy się z krajobrazem i trudno zdecydować, czy chcesz się ruszać, czy po prostu siedzieć i patrzeć.

Painted Hills w jeden dzień – podsumowanie
Painted Hills, Shaniko i Trillium Lake to gotowy plan na intensywną, ale naprawdę piękną jednodniówkę z Portland.
Masz tu wszystko. Klimat miasteczka duchów, miliony lat zapisane w kolorowych wzgórzach i spokojne jezioro z widokiem na Mount Hood. Surową pustynną przestrzeń i zieloną, górską ciszę w jednym dniu.
To trasa, która pokazuje, jak różnorodny potrafi być Oregon. I jak dużo można zobaczyć, nawet mając tylko jeden dzień.
Jeśli byłaś już w tych miejscach albo masz swoje ulubione zakątki w Oregonie, napisz do mnie. Lubię odkrywać nowe trasy, szczególnie te mniej oczywiste.
Gotowa na więcej spokojnych odkryć w Oregonie?
- Najlepsze atrakcje Portland – idealne połączenie z wizytą w winnicach
- 10 ukrytych skarbów Oregonu, które pokochasz – wodospady i miejsca, które znają tylko lokalni.
- Najlepszy 4-dniowy road trip po Oregon Coast – moja sprawdzona trasa z Portland nad wybrzeże.
- 20+ naprawdę świetnych restauracji w Portland – tam, gdzie sama jem, zero pułapek turystycznych.
Zapisz pina:
