Kiedy przeprowadziłam się do Oregonu, wiedziałam, że Portland słynie z dobrego jedzenia.
Nie spodziewałam się jednak, że restauracje, food trucki i małe kawiarnie staną się tak dużą częścią mojego codziennego życia.
Zaczęło się niewinnie. Od kilku miejsc zapisanych na mapie i pomysłu na blogowy przewodnik.
Skończyło się na dwóch latach odkrywania miasta przez smaki.
Niektóre restauracje odwiedziłam tylko raz.
Do innych wracałam regularnie.
Były miejsca, do których zabierałam znajomych odwiedzających mnie w Oregonie. Takie, o których opowiadałam później rodzinie. I takie, za którymi tęskniłam już po wyprowadzce.
Ta lista nie jest rankingiem najlepszych restauracji w Portland.
To po prostu miejsca, które zapamiętałam najbardziej.
Jeśli zastanawiasz się, gdzie zjeść w Portland, właśnie od nich zaczęłabym swoją kulinarną przygodę.
Planujesz wizytę w Portland?
Zanim zarezerwujesz stolik, zajrzyj też do mojego przewodnika o tym, co zobaczyć w Portland. Znajdziesz tam moje ulubione dzielnice, punkty widokowe, parki, lokalne miejsca i atrakcje, które najlepiej połączyć z odkrywaniem kulinarnej strony miasta.

Gdzie zjeść śniadanie w Portland
Portland uwielbia dobre śniadania.
To jedno z tych miast, gdzie ludzie naprawdę są gotowi stać w kolejce po idealny biscuit, naleśniki czy kawę specialty. I szczerze mówiąc, po pewnym czasie zaczęłam ich rozumieć.
Pine State Biscuits
Gdzie: 2204 NE Alberta, Portland, OR 97211
Alberta Street była jedną z moich ulubionych ulic w Portland.
Pełna kolorowych murali, małych sklepów, galerii i lokalnych kawiarni. To jedno z tych miejsc, gdzie można przyjść tylko na spacer i spędzić pół dnia.
Właśnie tam znajduje się Pine State Biscuits.
Pierwszy raz trafiłam tu podczas zwiedzania okolicy. Miałam ambitny plan na resztę dnia i kilka miejsc, które chciałam jeszcze zobaczyć.
Plan skończył się po śniadaniu.
Pine State słynie z południowoamerykańskich biscuitów i już po pierwszym kęsie łatwo zrozumieć dlaczego. Są maślane, miękkie i jednocześnie wystarczająco solidne, żeby utrzymać naprawdę sporą ilość dodatków.
Najbardziej znaną pozycją w menu jest Reggie, czyli biscuit wypełniony smażonym kurczakiem, bekonem, serem i sosem gravy.
Brzmi intensywnie.
I dokładnie taki jest.
Jeśli jednak nie masz ochoty na aż tak sycące śniadanie, warto spróbować innych pozycji. BBQ Biscuit z szarpaną wieprzowiną czy McIsley z kurczakiem, piklami, musztardą i lokalnym miodem również mają swoich wiernych fanów.
Jedna z moich znajomych zawsze zamawiała wersję wegetariańską i twierdziła, że niczego jej nie brakuje.
Jedno jest pewne.
Do Pine State najlepiej przyjść naprawdę głodnym.
To nie jest lekkie śniadanie przed zwiedzaniem.
To śniadanie, wokół którego można zaplanować cały poranek.

Gdzie zjeść lunch w Portland
Jedną z rzeczy, które najbardziej lubiłam w Portland, była różnorodność.
Jednego dnia jadłam lunch w food trucku, następnego w restauracji prowadzonej przez uznanego szefa kuchni.
I często oba posiłki były równie dobre.
Norah
Gdzie: 3801 SE Belmont St, Portland, OR 97214
Do Norah trafiłam podczas jednej z tych portlandzkich ulew, które pojawiają się nagle i skutecznie zmieniają plany na cały dzień.
Szukając schronienia przed deszczem, znalazłam miejsce, do którego później wielokrotnie wracałam.
Norah specjalizuje się w wegańskiej kuchni południowej Tajlandii i nawet jeśli na co dzień nie szukasz restauracji roślinnych, warto dać temu miejscu szansę.
Pad Thai jest bardzo dobry, ale daniem, które najbardziej zapadło mi w pamięć, było Spicy Holy Basil.
Pikantne, aromatyczne i pełne smaku. Jedno z tych dań, przy których kompletnie przestajesz zastanawiać się, czy w środku znajduje się mięso.
Jeśli masz miejsce na deser, zamów mango sticky rice.
Ciepły kokosowy ryż i słodkie mango tworzą połączenie, które szczególnie dobrze smakuje podczas chłodnych, deszczowych dni.
Do dziś, kiedy myślę o Belmont Street, Norah jest jednym z pierwszych miejsc, które przychodzą mi do głowy.

Ranch Pizza
Gdzie: 2239 SE 11th Ave, Portland, OR 97214
Czasem człowiek nie szuka wyszukanej pizzy z nietypowymi dodatkami.
Czasem ma po prostu ochotę na porządny, gruby kawałek pizzy i nic więcej.
Właśnie dlatego lubiłam Ranch Pizza.
Serwują pizzę w stylu sycylijskim, czyli na grubym, puszystym cieście, które mimo swojej wysokości pozostaje przyjemnie chrupiące.
To zupełnie inny rodzaj pizzy niż modne piecowe pizze neapolitańskie, które dominują w wielu restauracjach Portland.
Ich sezonowa Veggie Pie często przekonywała mnie do warzyw, których normalnie sama bym nie wybrała.
Pepperoni Pie była moim bezpiecznym wyborem, kiedy nie mogłam się zdecydować.
A czasami zamawiałam po prostu Cheese Pie.
Bo dobra pizza naprawdę nie potrzebuje wielu dodatków.
Porcje są spore.
Raz zamówiłam dwa kawałki.
Tylko raz.

Grassa
Gdzie: 1506 NW 23rd Ave, Portland, OR 97210
Jeśli zapytasz mnie o restaurację, do której wracałam zawsze wtedy, gdy miałam ochotę na makaron, bez chwili zastanowienia odpowiem: Grassa.
Położona przy Northwest 23rd Avenue restauracja łączy świetne jedzenie z całkowicie niezobowiązującą atmosferą.
Nie ma tu białych obrusów ani formalnego klimatu.
Jest za to świeży makaron i naprawdę duże porcje.
Tak duże, że zdarzało mi się zabierać połowę do domu i cieszyć się nią następnego dnia.
Menu łączy klasyczne włoskie inspiracje z bardziej kreatywnymi pomysłami.
Carbonara jest świetna, ale ja często wracałam do ravioli z ricottą, mozzarellą i pepperoni.
Brzmi trochę jak pizza zamknięta w makaronie.
I dokładnie dlatego tak bardzo mi smakowała.
Dodatkowym atutem jest sama okolica.
Nawet jeśli trzeba chwilę poczekać na stolik, spacer po Northwest 23rd Avenue sprawia, że czas mija bardzo szybko.

The Soop
Gdzie: 1902 W Burnside St, Portland, OR 97209
Niektóre restauracje przyciągają menu.
Inne historią.
W przypadku The Soop zaciekawił mnie sam pomysł.
Restauracja uprawia część składników na miejscu, więc niektóre zioła i mikroliście trafiają na talerz dosłownie chwilę po zbiorze.
W mieście takim jak Portland, gdzie wszyscy mówią o lokalnych produktach, to naprawdę robi różnicę.
Najbardziej zapamiętałam Dolsot Bibimbap.
Danie podawane jest w gorącej kamiennej misce, która nadal pracuje podczas jedzenia. Ryż przy brzegach staje się coraz bardziej chrupiący, a każdy kolejny kęs smakuje trochę inaczej.
To jeden z tych posiłków, które sprawiają, że nie chcesz się spieszyć.
Dużym zaskoczeniem była też kanapka ze smażonym kurczakiem.
Zamówiłam ją trochę przypadkiem i szybko zrozumiałam, dlaczego wiele osób wraca tutaj właśnie po nią.
A po każdej wizycie wychodziłam z tą samą myślą:
może jednak powinnam zacząć hodować zioła na parapecie.
Do dziś tego nie zrobiłam.

Flying Fish
Gdzie: 3004 E Burnside St, Portland, OR 97214
Życie w Oregonie sprawiło, że zaczęłam dużo bardziej doceniać owoce morza.
Wcześniej zamawiałam je od czasu do czasu.
W Portland stały się częścią mojej codzienności.
Flying Fish było jednym z miejsc, które miało w tym swój udział.
To niewielka restauracja połączona z targiem rybnym, która skupia się na odpowiedzialnie pozyskiwanych owocach morza z Pacyfiku.
Bez zbędnych ozdobników.
Bez modnych trendów.
Po prostu bardzo dobre jedzenie.
Fish and chips zamawiałam tutaj najczęściej.
Panierka jest lekka i chrupiąca, a sama ryba pozostaje delikatna i soczysta. Do tego domowy sos tatarski i świetnie przyprawione ziemniaki.
Prosty zestaw, który trudno zepsuć.
Flying Fish wyróżnia jednak nie tylko smak.
Restauracja współpracuje bezpośrednio z odpowiedzialnymi łowiskami i aktywnie wspiera edukację żywieniową.
To jedno z tych miejsc, w których dobrze czujesz się nie tylko po posiłku, ale również z samym wyborem restauracji.
Jeśli lubisz ostrygi, koniecznie ich spróbuj.
A jeśli trafisz do Portland jesienią lub zimą, usiądź przy zadaszonym patio z paleniskiem. To jedno z moich ulubionych miejsc na spokojny lunch podczas deszczowego dnia.

Village Kitchen
Gdzie: 1855 NW 23rd Pl, Portland, OR 97210
Portland słynie z food trucków.
Niektóre są dobre.
Kilka jest naprawdę wyjątkowych.
Village Kitchen należy właśnie do tej drugiej grupy.
Odkryłam je podczas spaceru po Nob Hill i od pierwszej wizyty wiedziałam, że będę wracać.
Specjalnością tego niewielkiego food trucka jest kuchnia birmańska.
Jeśli nigdy wcześniej jej nie próbowałaś, Village Kitchen będzie świetnym miejscem na początek.
Najbardziej zapamiętałam curry z bakłażanem.
Bogate, aromatyczne, lekko pikantne i jednocześnie bardzo komfortowe.
Takie jedzenie, które poprawia humor nawet w najbardziej pochmurny dzień.
Równie często zamawiałam curry z tofu.
To był jeden z tych posiłków, po które wracałam wtedy, gdy miałam ochotę na coś znajomego i kojącego.
Co ciekawe, mimo że to tylko food truck, prezentacja dań potrafi zawstydzić wiele tradycyjnych restauracji.
Widać, że właściciele wkładają w to miejsce dużo serca.
I właśnie dlatego Village Kitchen zapamiętałam tak dobrze.

DesiPDX
Gdzie: 4233 N Mississippi Ave, Portland, OR 97217
Mississippi Avenue to jedna z moich ulubionych ulic w Portland.
Księgarnie, kawiarnie, sklepy vintage i dziesiątki miejsc, gdzie można zatrzymać się na lunch.
Wśród nich znajduje się DesiPDX.
Przyznam, że początkowo podeszłam do tego miejsca z pewnym sceptycyzmem.
Jadłam wcześniej sporo dobrej kuchni indyjskiej i nie byłam pewna, czy food truck będzie w stanie mnie czymś zaskoczyć.
Myliłam się.
Już po pierwszej wizycie zrozumiałam, dlaczego tyle osób poleca to miejsce.
Bardzo lubię ich talerz wegetariański, który pozwala spróbować kilku różnych dań jednocześnie.
Menu regularnie się zmienia, dzięki czemu każda kolejna wizyta jest trochę inna.
I chyba właśnie to podobało mi się najbardziej.
DesiPDX nigdy nie sprawiał wrażenia miejsca, które odtwarza ten sam schemat każdego dnia.
Za każdym razem odkrywałam tam coś nowego.

¿Por Qué No?
Gdzie: 3524 N Mississippi Ave, Portland, OR 97227
Jeśli miałabym wskazać restaurację, która najlepiej oddaje energię Mississippi Avenue, byłoby to właśnie ¿Por Qué No?
To miejsce pełne kolorów, muzyki i ludzi.
Prawie zawsze jest tu tłoczno.
Ale właśnie to tworzy jego klimat.
Guacamole przygotowywane jest na bieżąco przez cały dzień i smakuje dokładnie tak, jak powinno.
Świeżo, prosto i bez niepotrzebnych dodatków.
Tacos podawane są na domowych tortillach, a menu łączy klasyczne pozycje z sezonowymi pomysłami.
Ja najczęściej zamawiałam miskę, chipsy i guacamole.
Prosty zestaw, który nigdy mnie nie zawiódł.
Jeśli uda Ci się znaleźć miejsce na patio podczas słonecznego popołudnia, istnieje spora szansa, że zostaniesz tam dłużej, niż planowałaś.

Kinara Thai
Gdzie: 1126 SW 18th Ave, Portland, OR 97205
Każdy ma restaurację, do której wraca wtedy, gdy nie chce ryzykować.
Dla mnie takim miejscem była Kinara Thai.
Nie jest najbardziej modna.
Nie pojawia się na wszystkich listach.
Po prostu konsekwentnie serwuje bardzo dobre jedzenie.
Tom Yum był jednym z moich ulubionych dań podczas deszczowych miesięcy w Oregonie.
Rozgrzewający, aromatyczny i dokładnie taki, jakiego potrzebowałam po długim spacerze w deszczu.
Podobnie było z zielonym curry.
To jedno z tych dań, które zamawiałam regularnie i które nigdy mnie nie rozczarowało.
Najbardziej ceniłam tu świeżość składników.
Warzywa zachowywały chrupkość, dania przyjeżdżały gorące, a całość sprawiała wrażenie przygotowanej z dużą starannością.
To restauracja, którą bez wahania poleciłabym znajomej szukającej sprawdzonego miejsca na lunch lub kolację.
Marzysz o takich miejscach, do których trafiają głównie lokalni?
Przez dwa lata życia w Oregonie odkrywałam Portland i Północny Zachód nie tylko przez szlaki i punkty widokowe, ale też przez małe kawiarnie, food trucki, klimatyczne dzielnice i miejsca z duszą.
Zapisz się i pobierz moją osobistą mapę z ponad 450 ulubionymi miejscami w Portland i ukrytymi perełkami Pacific Northwest. Wszystkie sprawdzone osobiście, zebrane przez lata podróży i życia w tym regionie.

Jade Rabbit
Gdzie: 2117 NE Oregon St Suite 202, Portland, OR 97232
Niektóre z moich ulubionych miejsc w Portland odkryłam zupełnie przypadkiem.
Jade Rabbit jest jednym z nich.
Podczas jednej z rowerowych wycieczek po mieście złapał mnie nagły deszcz. Schowałam się do najbliższego lokalu i kilka minut później siedziałam już przy stole z herbatą i koszyczkiem dim sum.
Nie był to najgorszy sposób na przeczekanie ulewy.
Jade Rabbit specjalizuje się w roślinnej kuchni azjatyckiej, ale nawet jeśli nie jesteś weganką, warto tu zajrzeć.
Pierwszą rzeczą, którą zauważysz, są pierożki.
Niektóre mają kształt małych królików i wyglądają bardziej jak małe dzieła sztuki niż jedzenie.
Na szczęście smak dorównuje wyglądowi.
Nadzienia są ciekawe, dopracowane i pełne smaku, a całość sprawia wrażenie przygotowanej z ogromną dbałością o szczegóły.
Poza dim sum bardzo lubiłam ich dania makaronowe i herbaty.
To jedno z tych miejsc, które idealnie oddają charakter Portland: kreatywne, trochę nieoczywiste i całkowicie autentyczne.

Gdzie zjeść kolację w Portland
Portland ma wiele świetnych restauracji na kolację.
Od kameralnych lokali ukrytych w spokojnych dzielnicach po miejsca, które od lat pojawiają się w rankingach najlepszych restauracji w Oregonie.
To właśnie tutaj zjadłam kilka posiłków, które pamiętam do dziś.
Han Oak
Gdzie: 511 NE 24th Ave, Portland, OR 97232
Han Oak jest jednym z tych miejsc, które nie próbują zwrócić na siebie uwagi.
Z zewnątrz wygląda niepozornie.
Dopiero po wejściu do środka zaczynasz rozumieć, dlaczego tak wiele osób o nim mówi.
Atmosfera jest jednocześnie swobodna i wyjątkowa.
Jest ogród, dużo zieleni i poczucie, że nikt się tutaj nie spieszy.
To restauracja, która zachęca do długiego wieczoru przy stole.
Menu inspirowane jest kuchnią koreańską, ale nie ogranicza się wyłącznie do najbardziej znanych dań.
Oczywiście znajdziesz tutaj świetne pierożki mandu.
Ale równie mocno zapadły mi w pamięć sezonowe dania warzywne i mniej oczywiste pozycje, które pojawiały się w menu.
Najbardziej lubię restauracje, które potrafią równie dużo uwagi poświęcić warzywom, co mięsu.
Han Oak zdecydowanie należy do tej grupy.
Jeśli planujesz wyjątkową kolację w Portland, to jedno z pierwszych miejsc, które zarezerwowałabym z wyprzedzeniem.

Lovely’s Fifty Fifty
Gdzie: 4039 N Mississippi Ave, Portland, OR 97217
O Lovely’s Fifty Fifty usłyszałam jeszcze zanim odwiedziłam restaurację.
Później zobaczyłam ją w jednym z programów kulinarnych.
A jeszcze później zjadłam tam pizzę, o której myślałam przez następne kilka miesięcy.
To miejsce prowadzone przez Sarah Minnick, która słynie z bardzo autorskiego podejścia do gotowania.
Tutaj pizza nie jest tylko pizzą.
Jest sposobem na pokazanie sezonowych składników Oregonu.
Podczas jednej z wizyt dostałam pizzę z jadalnymi kwiatami, jarmużem i fermentowanymi pomidorami.
Gdybym zobaczyła taki opis w menu gdzieś indziej, prawdopodobnie wybrałabym coś bardziej klasycznego.
Tymczasem była to jedna z najciekawszych pizz, jakie jadłam w życiu.
Lovely’s Fifty Fifty świetnie pokazuje, dlaczego Portland ma tak wyjątkową scenę kulinarną.
To miasto nie boi się eksperymentować.
I właśnie dzięki temu często powstają tutaj rzeczy naprawdę wyjątkowe.
A jeśli zostanie Ci trochę miejsca, koniecznie zamów lody.
Zmieniają się regularnie i niemal zawsze są równie interesujące jak pizza.

Mis Tacones
Gdzie: 1670 NE Killingsworth St, Portland, OR 97211
Jeszcze kilka lat temu nie uwierzyłabym, że jedne z moich ulubionych tacos będą całkowicie roślinne.
Mis Tacones skutecznie zmieniło moje zdanie.
To kolorowe, pełne energii miejsce, które od pierwszej wizyty zdobyło grono wiernych fanów.
Po pierwszym kęsie łatwo zrozumieć dlaczego.
Najbardziej lubię Al Pastor Taco.
Słodko-pikantne, aromatyczne i bardzo satysfakcjonujące.
To jedno z tych dań, które sprawiają, że przestajesz porównywać je do wersji mięsnej.
Po prostu smakuje dobrze.
Poza tacos warto spróbować również nachos, burrito czy quesadilli.
Całe menu jest bardzo komfortowe, sycące i idealne na mniej ambitny, ale wyjątkowo przyjemny wieczór.
Przed wejściem często ustawia się kolejka.
Ale tutaj akurat warto chwilę poczekać.

Hat Yai
Gdzie: 1605 NE Killingsworth St, Portland, OR 97211
Portland ma wiele świetnych restauracji tajskich.
Hat Yai należy do tych, które mieszkańcy polecają najczęściej.
Specjalnością lokalu jest kuchnia południowej Tajlandii i już po pierwszej wizycie zrozumiałam, skąd bierze się jego popularność.
Najbardziej znane danie to oczywiście smażony kurczak Hat Yai.
Chrupiący z zewnątrz, soczysty w środku i podawany z kleistym ryżem, który idealnie dopełnia całość.
To jedno z tych dań, które zamawia prawie każdy.
I trudno się dziwić.
Jeśli przychodzisz ze znajomymi, polecam zamówić kilka różnych pozycji i dzielić się wszystkim przy stole.
Właśnie w ten sposób najlepiej poznaje się tutejsze smaki.
Hat Yai jest głośne, pełne ludzi i bardzo żywe.
Dokładnie takie, jakie powinno być dobre miejsce na wieczorne spotkanie przy jedzeniu.
Ken’s Artisan Pizza
Gdzie: 304 SE 28th Ave, Portland, OR 97214
Jeśli zapytasz mieszkańców Portland o najlepszą pizzę w mieście, istnieje duża szansa, że usłyszysz nazwę Ken’s Artisan Pizza.
Po pierwszej wizycie zrozumiałam dlaczego.
Restauracja jest niewielka, przytulna i pozbawiona zbędnego zadęcia.
To miejsce skupia się na tym, co najważniejsze.
Na pizzy.
Sekret tkwi w cieście.
Fermentowane dłużej niż w wielu innych pizzeriach, ma głęboki smak i charakterystyczną strukturę. Brzegi są lekko przypalone, środek pozostaje delikatny, a całość zachowuje idealną równowagę między chrupkością a miękkością.
Najlepszym przykładem filozofii tego miejsca jest Margherita.
Kilka prostych składników, ale każdy z nich ma znaczenie.
Dobra mozzarella, świetne pomidory i ciasto, które gra tutaj główną rolę.
Jeśli w menu pojawia się burrata, warto rozważyć właśnie tę wersję.
To jedna z tych restauracji, które przypominają, że czasem najprostsze rzeczy smakują najlepiej.

Top Burmese
Gdzie: 413 NW 21st Ave, Portland, OR 97209
Przed przeprowadzką do Oregonu niewiele wiedziałam o kuchni birmańskiej.
Top Burmese całkowicie to zmieniło.
To restauracja, która w bardzo przystępny sposób pozwala poznać smaki Mjanmy.
Menu jest pełne aromatycznych curry, zup i dań, które balansują między ostrością, kwasowością i głębokim umami.
Jednym z największych zaskoczeń było dla mnie curry z okrą.
Nie przepadałam wcześniej za tym warzywem.
Po wizycie w Top Burmese zaczęłam zamawiać je wszędzie tam, gdzie tylko pojawiało się w menu.
To chyba najlepsza rekomendacja, jaką mogę wystawić restauracji.
Drugim daniem, do którego wracałam regularnie, była kokosowa zupa z makaronem.
Rozgrzewająca, aromatyczna i idealna na długie deszczowe dni.
Jeśli odwiedzasz Portland w większej grupie, to świetne miejsce do dzielenia się jedzeniem.
Im więcej dań pojawi się na stole, tym ciekawsze będzie całe doświadczenie.

Luc Lac Vietnamese Kitchen
Gdzie: 835 SW 2nd Ave, Portland, OR 97204
Kiedy odwiedzali mnie znajomi spoza Oregonu i pytali o dobrą restaurację w centrum Portland, często polecałam właśnie Luc Lac.
To jedno z tych miejsc, które sprawdza się niemal zawsze.
Atmosfera jest energiczna, ale nie przytłaczająca.
Menu jest obszerne, ale łatwe do polubienia.
Największą sławą cieszy się tutaj pho.
Bulion gotowany jest przez wiele godzin i ma głęboki, bogaty smak, który od razu wyróżnia się na tle wielu innych wersji tej zupy.
Niezależnie od tego, czy wybierzesz wołowinę, kurczaka czy tofu, dostaniesz dużą miskę pełną świeżych dodatków i aromatycznych ziół.
Warto również zwrócić uwagę na smażoną polędwicę wołową.
To jedno z tych dań, które przyciąga uwagę całej sali, gdy kelner niesie je do stolika.
Jeśli planujesz wieczór w centrum Portland, Luc Lac jest bardzo dobrym miejscem na rozpoczęcie.
ASTERA
Gdzie: 1407 SE Belmont St, Portland, OR 97214
Niektóre restauracje serwują kolację.
ASTERA tworzy doświadczenie.
To jedno z najbardziej kameralnych miejsc, jakie odwiedziłam w Portland.
Niewielka liczba miejsc sprawia, że od początku wszystko wydaje się bardziej osobiste.
Każdy szczegół jest tutaj przemyślany.
Każde danie ma swoją historię.
Chef Aaron Adams od lat eksperymentuje z fermentacją i lokalnymi składnikami Oregonu, a efekty widać praktycznie w każdym elemencie menu.
Jako osoba, która sama fascynuje się fermentacją, szczególnie doceniłam to podejście.
Nie chodzi jednak wyłącznie o technikę.
Największe wrażenie robi sposób, w jaki ASTERA opowiada historię regionu poprzez jedzenie.
Menu zmienia się wraz z porami roku i wykorzystuje to, co aktualnie najlepsze w Oregonie.
To nie jest restauracja na szybki wieczorny posiłek.
To miejsce, które warto wybrać na wyjątkową okazję lub wtedy, gdy masz ochotę naprawdę celebrować jedzenie.

Najlepsze desery w Portland
Portland potrafi zaskoczyć nie tylko restauracjami.
Przez dwa lata mieszkania w Oregonie odkryłam również miejsca, do których wracałam wyłącznie po coś słodkiego.
Od lodów o smaku róży i kardamonu po rzemieślnicze pączki i mrożony jogurt.
Jeśli po kolacji nadal masz ochotę na deser, zacznij właśnie od tych adresów.
Blue Star Donuts
Gdzie: 1701 SW Jefferson St, Portland, OR 97201
Większość turystów kieruje się do Voodoo Doughnut.
Mieszkańcy znacznie częściej wspominają Blue Star.
I po pierwszej wizycie łatwo zrozumieć dlaczego.
To nie są pączki, które próbują szokować kolorowymi dodatkami.
Blue Star skupia się przede wszystkim na jakości.
Ciasto brioche sprawia, że pączki są bardziej maślane, bogatsze i bliższe francuskim wypiekom niż klasycznym donutom.
Smaki regularnie się zmieniają, ale niemal zawsze pojawia się coś, co przyciąga uwagę.
Passion Fruit Cocoa Nib, Blueberry Bourbon Basil czy Cointreau Crème Brûlée to tylko kilka przykładów.
Brzmi nietypowo.
Smakuje jeszcze lepiej.

Kate’s Ice Cream
Gdzie: 3713 N Mississippi Ave, Portland, OR 97227
Przyznam szczerze.
Nie spodziewałam się, że jedne z moich ulubionych lodów w Portland będą całkowicie roślinne.
Kate’s bardzo szybko zmieniło moje podejście.
Lody powstają na bazie mleka kokosowego, ale są tak kremowe, że większość osób prawdopodobnie nawet nie zgadłaby, że są wegańskie.
Marionberry Cobbler to smak bardzo oregoński.
Cookie Monster jest bardziej zabawny i nostalgiczny.
Ja jednak najczęściej wracam myślami do Rose Water Cardamom Almond.
To jeden z najbardziej wyjątkowych smaków lodów, jakie jadłam.
Delikatny, kwiatowy i zupełnie inny niż wszystko, co znałam wcześniej.

Eb & Bean
Gdzie: 645 NW 21st Ave, Portland, OR 97209
Choć Portland nie jest tak gorące jak Arizona, latem również potrafi być naprawdę przyjemnie ciepło.
W takie dni często kończyłam spacer właśnie w Eb & Bean.
To miejsce specjalizuje się w mrożonym jogurcie i robi to wyjątkowo dobrze.
Dostępne są zarówno opcje mleczne, jak i roślinne, a smaki regularnie się zmieniają.
Najbardziej lubiłam jednak prostą waniliową bazę z dodatkami.
Bo właśnie dodatki są tutaj największą atrakcją.
Domowe sosy, świeże składniki i kombinacje, które wykraczają daleko poza standardowe posypki.
To idealne miejsce na spokojne popołudnie w Northwest Portland.

Saint Cupcake & Poplandia Artisan Popcorn
Gdzie: 1138 SW Morrison St, Portland, OR 97205
Ostatnim miejscem na tej liście jest Saint Cupcake.
To jedna z tych cukierni, które od razu poprawiają humor.
Kolorowe witryny, pięknie udekorowane babeczki i zapach świeżych wypieków sprawiają, że trudno przejść obok obojętnie.
Na szczęście smak nie pozostaje w tyle za wyglądem.
Babeczki są wilgotne, dobrze zbalansowane i dalekie od przesadnie słodkich wypieków, których czasem można spodziewać się w amerykańskich cukierniach.
Dużym plusem są również opcje wegańskie.
A jeśli masz ochotę na coś mniej słodkiego, koniecznie zwróć uwagę na ich rzemieślniczy popcorn.

Masz ochotę odkryć więcej Pacific Northwest?
Wybrzeże Oregonu to dopiero początek. Jeśli czujesz, że chcesz jechać dalej, zostawiam Ci kilka kierunków, które sama bardzo lubię:
🌲 Ukryte miejsca w Oregonie
→ wodospady i spokojne zakątki, które łatwo przegapić
🍷 Dolina Willamette
→ winnice, widoki i powolne popołudnia wśród pagórków
⛰️ Mount Rainier
→ szlaki i krajobrazy, które naprawdę zostają w pamięci
Podróżuj lżej, zanim wyruszysz.
zacznij od czegoś prostego.
Pobierz Plan Minimum - Podróż bez pośpiechu:
Gdzie zjeść w Portland? Podsumowanie
Jedną z rzeczy, za którymi najbardziej tęsknię w Oregonie, jest jedzenie.
Nie dlatego, że Portland ma najdroższe restauracje.
I nie dlatego, że każdy posiłek jest idealny.
Chodzi raczej o kreatywność.
O miejsca, które nie boją się robić rzeczy po swojemu.
O food trucki, które serwują jedzenie równie dobre jak niektóre restauracje.
O szefów kuchni, którzy eksperymentują z sezonowymi składnikami i tworzą coś naprawdę własnego.
Portland to miasto, w którym możesz zjeść birmańskie curry na lunch, koreańską kolację i lody o smaku róży i kardamonu tego samego dnia.
I wszystko to będzie miało sens.
Ta lista nie jest kompletna.
Pewnie nigdy nie będzie.
Ale jeśli odwiedzasz Portland po raz pierwszy, właśnie od tych miejsc zaczęłabym odkrywanie kulinarnej strony miasta.
